MSZ Polski: W sprawie pomników Rosja uporczywie nie wykazuje woli do dialogu

W sprawie pomników upamiętniających żołnierzy radzieckich na terenie Polski Rosja uporczywie nie wykazuje woli do dialogu - ocenił polski resort spraw zagranicznych w specjalnym oświadczeniu.

PAP
MSZ Polski: W sprawie pomników Rosja uporczywie nie wykazuje woli do dialogu

Fot. PAP

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rzeczypospolitej Polskiej (MSZ RP) oświadczyło, że ze zdumieniem odnotowało pojawienie się na stronie Ministerstwa Spraw Zagranicznych Federacji Rosyjskiej (MSZ FR) kolejnego komentarza w sprawie rosyjskich upamiętnień znajdujących się na terytorium Polski.

W ocenie MSZ RP, ton opublikowanego przez rosyjski resort spraw zagranicznych 2 grudnia komentarza potwierdza, że „strona rosyjska uporczywie nie wykazuje woli do dialogu ani zrozumienia dla argumentów strony polskiej”.

W poniedziałek Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji złożyło na ręce ambasador RP w Federacji Rosyjskiej Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz „stanowczy protest” z powodu zdemontowania w sobotę w Mielcu Pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej.

MSZ Rosji oświadczyło, że demontując monument, strona polska po raz kolejny poważnie naruszyła założenia podstawowych dokumentów dwustronnych, w tym międzyrządowej umowy z 1994 roku o grobach i miejscach pamięci.

W odpowiedzi Pełczyńska-Nałęcz oznajmiła we wtorek, że Polska nie narusza zobowiązań międzynarodowych, w tym wynikających z dwustronnych umów z Rosją, w sytuacjach demontażu „symbolicznych pomników” sowieckich w Polsce.

MSZ FR w odpowiedzi wezwał w środę polską ambasador do „uważnego zapoznania się z fundamentalnymi dokumentami dwustronnymi, regulującymi współpracę Polski i Rosji w sferze wojenno-memorialnej” oraz oświadczył, że „wszelkie próby usprawiedliwiania aktów wandalizmu wobec rosyjskich cmentarzy i pomników w Polsce są absolutnie bezpodstawne i cyniczne”.

MSZ RP uznało za niedopuszczalne stawianie wobec polskich władz „bezpodstawnych zarzutów o niewłaściwą interpretację Umowy między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Rządem Federacji Rosyjskiej o grobach i miejscach pamięci ofiar wojen i represji z dnia 22 lutego 1994 roku oraz innych umów obowiązujących w relacjach polsko-rosyjskich”.
Jak podkreślono w komunikacie, z zapisów rzeczonej umowy jasno wynika, iż „nie ma ona zastosowania do pomników symbolicznych, które nie są integralnymi elementami grobów, miejsc spoczynku i cmentarzy wojennych”.

Polskie MSZ oceniło, iż „strona rosyjska uparcie nie chce zauważyć staranności i pieczołowitości, z jaką Polska dba o wszystkie rosyjskie cmentarze i miejsca pochówku, realizując tym samym w pełni zapisy umowy z 1994 roku”.

„Od chwili odzyskania przez Polskę pełnej suwerenności w 1989 roku nie został zlikwidowany ani jeden cmentarz żołnierzy rosyjskich i radzieckich. Wszystkie zostały urządzone i są remontowane na koszt państwa polskiego, w zgodzie z polskim ustawodawstwem i konwencjami międzynarodowymi” – wskazano.

„W latach 2001-2015 na utrzymanie i konserwację 339 rosyjskich miejsc pamięci i spoczynku państwo polskie przeznaczyło kwotę 13 669 069 zł” – wyliczono. „Stanowi to 32 proc. wszystkich środków wydatkowanych na utrzymanie grobów wojennych w Polsce. Te działania Polska zamierza konsekwentnie kontynuować w przyszłości” – dodano.

Zauważono, że „strona polska niejednokrotnie oficjalnie wyrażała stanowcze potępienie wszelkich aktów wandalizmu czynionych wobec rosyjskich cmentarzy i miejsc pochówku żołnierzy radzieckich. W każdym takim przypadku kompetentne władze RP podejmowały właściwe działania śledcze zmierzające do ujęcia i ukarania winnych. Podkreślić należy, że każdorazowo są także podejmowane działania na rzecz usunięcia szkód”.

MSZ RP podkreśliło, że wzmiankowanie o rzekomym „cynizmie” polskich władz w postępowaniu wobec rosyjskich miejsc pamięci, jak również o „próbach usprawiedliwienia aktów wandalizmu” w odniesieniu do nich jest pozbawione jakiegokolwiek uzasadnienia, głęboko niesprawiedliwe i niedopuszczalne.

„Dlatego też MSZ RP zwraca się do strony rosyjskiej z apelem o powstrzymanie się od pomnikowej histerii, która nie służy budowaniu wzajemnego dialogu i porozumienia, a jedynie prowadzi do zaostrzenia retoryki i eskalowania atmosfery wokół kwestii historyczno-pomnikowych w stosunkach polsko-rosyjskich” – czytamy w oświadczeniu.

Polski resort spraw zagranicznych ocenił, że przykładem, który powinien przyświecać stronie rosyjskiej w kontekście dialogu z Polską na temat rosyjskich miejsc pochówku powinny być wspólne uroczystości upamiętniające poległych.

„Na przykład takie, jak niedawna uroczystość pochowania ekshumowanych szczątków żołnierzy rosyjskich z 1915 roku w Bełwinie pod Przemyślem, z udziałem rosyjskich dyplomatów – przedstawicieli Konsulatu Rosji w Krakowie i polskich grup rekonstrukcyjnych w rosyjskich mundurach wojskowych” – wskazano.

„Deklarujemy gotowość do rzeczywistej współpracy ze stroną rosyjską w tym zakresie” – zaznaczono.

PODCASTY I GALERIE