Świat
PAP

Morawiecki: Nie jesteśmy nastawieni na zwijanie Polski, tylko na rozwój

Nie jesteśmy nastawieni na zwijanie Polski, tylko na jej zrównoważony rozwój w wielu obszarach: bezpieczeństwa, służby zdrowia, czy rolnictwa - powiedział w piątek premier Mateusz Morawiecki na spotkaniu z mieszkańcami Radomia.

Morawiecki: Nie jesteśmy nastawieni na zwijanie Polski, tylko na rozwój
Fot. Roman Niedźwiecki

Podkreślił, że PiS chce Polski wielkiej, sprawiedliwej i uczciwej.

Premier rozpoczął swoją wizytę w Radomiu od złożenia kwiatów pod pomnikiem prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego małżonki Marii. Potem udał się na spotkanie z mieszkańcami w Wyższej Szkole Handlowej.

Podczas spotkania szef rządu podkreślił historyczną rolę Radomia w walce o wolną Polskę. Premier mówił m.in., że w okresie III RP, Radom padł ofiarą „mitu neoliberalnego o deindustrializacji, o tym, że już teraz przemysł się nie liczy”. „Właśnie tutaj bankrutowały wielkie zakłady” – wskazał premier.

Jego zdaniem, Radom i ziemia radomska straciły na reformach III RP m.in. ze względu na utratę po 1998 r. rangi stolicy województwa, a także na „mitach neoliberalnych”. „Tutaj następował odpływ ludzi, nie było dobrych połączeń komunikacyjnych, padały zakłady pracy, przemysł miał się już więcej nie liczyć, liczyły się już tylko usługi” – dodał szef rządu.

Premier podkreślił, że rząd „nie jest nastawiony na zwijanie Polski, tylko na zrównoważony rozwój i na rozwijanie Polski”. „Chcemy go zaznaczyć w bardzo wielu obszarach, w obszarach usług publicznych, takich jak szpitale, służba zdrowia, jak rolnictwo, ważne na tych terenach, jak wsparcie przemysłu” – powiedział premier.

W jego ocenie, rząd PO-PSL „zwijał Polskę w wielu wymiarach” m.in. zamykając 417 z 817 posterunków policji. Zapowiedział, że rząd zamierza przywrócić ok. 200-250 komisariatów.

Premier podkreślił też, że PiS chce „odtworzyć” służbę zdrowia. „Odtwarzamy tkankę lekarską, która została zwinięta na skutek ogromnych błędów” – powiedział. Zauważył, że na obecną kondycję polskiej służby zdrowia wpływ miała emigracja zarobkowa młodych lekarzy. Zwrócił uwagę, że koszt wykształcenia jednego specjalisty to „ok. 1 mln złotych”. „Czyli średnio to jest tak, jakby Polska zapłaciła te pieniądze Wielkiej Brytanii, czy Szwecji” – oświadczył szef rządu.

Morawiecki dziękował również resortowi obrony i jego kierownictwu za to, że – jak mówił – zdecydowali się na wybór radomskiego Łucznika, jako miejsca „tworzenia i zbudowania pierwszego od czasów przedwojennych karabinu Grot”. Mówił, że będzie to zamówienie na 53 tys. karabinków o wartości 0,5 mld zł. „To wielkie zamówienie industrialne, wielkie zamówienie przemysłowe, inżynierskie, techniczne, technologiczne, które da wiele miejsc pracy, zamówienie na wiele lat do przodu. Ja wierzę, że polska myśl techniczna nie będzie zwijana (…) tylko rozwijana, bo my chcemy Polskę rozwijać” – podkreślił szef rządu.

Druga bardzo ważna wiadomość – mówił Morawiecki – dotyczy podradomskich Pionek. Jak ocenił premier, na skutek błędów poprzedników – PO i PSL – w Pionkach „nastąpiła degradacja przemysłowa, upadek Pionek i coś – co było chlubą polskiego przemysłu – dziś jest opuszczonym i zapomnianym miejscem”. „W Pionkach, mogę dziś powiedzieć, jestem po uzgodnieniu z ministrem obrony Mariuszem Błaszczakiem, że Pionki wydzielimy jako samodzielny zakład przemysłowo-obronny i to będzie tutaj, na ziemi radomskiej, w Pionkach, bardzo ważne miejsce rozwoju przemysłu” – zapowiedział szef rządu.

„Zainwestujemy co najmniej 250-300 mln zł, ogromną kwotę w ciągu kilku najbliższych lat, w linię produkcyjną do produkcji nitrocelulozy, do produkcji innych czynników, która będzie ważnym ogniwem samodzielności, suwerenności naszego przemysłu obronnego – tutaj w Pionkach, na ziemi radomskiej” – zadeklarował Morawiecki.

Premier mówił również, że „dzięki Markowi Suskiemu był plan, aby w radomskim RADPEC-u (Radomskim Przedsiębiorstwie Energetyki Cieplnej) powstała wielka inwestycja za 0,5 mld zł – energetyczna, unowocześniająca inwestycje w badania i rozwój”.

Szef rządu przypomniał, że jednym z „wielkich projektów”, który przed miesiącem zaproponował na konwencji Prawa i Sprawiedliwości, jest projekt remontów i przebudowy dróg lokalnych, na który „już dziś” przekazano wojewodzie mazowieckiemu 1,3 mld zł. „Przy współpracy z innymi ministerstwami tworzymy duży fundusz – kilkumiliardowy, który utworzymy jesienią tego roku. Porównując około miliardową kwotę do 5 mld, czyli pięć razy więcej środków na remonty dróg gminnych, powiatowych, tych które mają dochodzić, jako te mniejsze nasze tętnice w krwioobiegu, do naszych arterii komunikacyjnych, jaką tutaj jest S7 w przyszłości, mam nadzieję też S12” – powiedział Morawiecki.

Premier zapewnił również, że w ciągu najbliższego roku lub dwóch lat dokończony zostanie odcinek trasy S7 od Grójca do Warszawy, który jest jednocześnie obwodnicą Radomia.

„Przesunęliśmy środki budżetowe, środki unijne, po to, żeby ten ruch komunikacyjny, cała infrastruktura dla Radomia jak najlepiej była rozbudowana” – mówił Morawiecki.

Jako kolejne inwestycje, które zostaną zrealizowane w Radomiu, wymienił modernizację sieci wodociągowo-kanalizacyjnej, na którą zabezpieczono ok. 200 mln zł, a także budowę pięciokilometrowego odcinka drogi wyprowadzającej ruch z Radomia. „To inwestycja z budżetu centralnego w wysokości 120 mln zł., na którą Radom czekał 8 lat” – zauważył.

Morawiecki wspomniał również o remoncie na linii kolejowej między Radomiem a Warszawą i „bolączkach” związanych z przeciągającymi się pracami przy tej inwestycji. Zapowiedział przy tym inwestycje w dworce i przystanki kolejowe.

„Wszystkie nasze programy społeczne, inwestycyjne, rozwojowe (…) są możliwe dzięki temu, że do władzy przyszedł obóz polityczny, który nie tylko chce Polski wielkiej, sprawiedliwej, ale chce też Polski uczciwej” – powiedział premier. Dodał, że obecny rząd „gwarantuje obywatelom jak najwyższy poziom uczciwości”.

Szef rządu nawiązał też do protestu osób niepełnosprawnych i ich opiekunów, trwającego w Sejmie. „Pomagamy niepełnosprawnym tak jak nikt przed nami” – oświadczył.

Morawiecki przypomniał ponadto o już realizowanych programach, takich jak 500 Plus czy Mieszkanie Plus. „Wzięliśmy na to pieniądze z uszczelnienia systemu podatkowego, pogoniliśmy +mafie VAT-owskie+” – powiedział szef rządu.

Premier podkreślił też, że „po kilku miesiącach negocjacji w Brukseli” rządowi udało się opodatkować największe przedsiębiorstwa, które wcześniej unikały płacenia podatków.

Premier podczas spotkania przywoływał postać polskiego etnografa Oskara Kolberga, który – jak mówił – z podradomskiej Przysuchy „ruszył w Polskę gminną i powiatową”. „On ją przedstawiał w przepiękny sposób, że nie ma stanu szlacheckiego, inteligenckiego, chłopów, jest jedna Polska. Przedstawiał wszystkich w ten sposób, że wszyscy mamy walczyć o niepodległą Polskę i każdemu się chciało chcieć” – mówił premier.

Według szefa rządu, Kolberg chciał pokazać, że „jesteśmy krajem solidarnym”. „To jest takie motto, o które chcemy my prosić was, żebyście nam zaufali na kolejne lata, bo chcemy o taką Polskę walczyć również w trzeciej dekadzie XXI wieku” – podkreślił. „Warunkiem powodzenia, tym czego tak bardzo brakowało w III Rzeczpospolitej, jest patriotyzm gospodarczy, patriotyzm narodowy, jest to, byśmy byli z Polski dumni” – mówił Morawiecki. „Warunkiem tego, byśmy się jak najlepiej rozwijali, jest głęboka wiara w przebudowę Polski” – oświadczył szef rządu.

Po spotkaniu premier rozmawiał z mieszkańcami, podpisywał zdjęcia i albumy oraz robił sobie z nimi pamiątkowe zdjęcia.