Świat
PAP

Morawiecki: Najpóźniej 26 maja lub w tygodniu po 26. do pewnych zmian w rządzie dojdzie

Najpóźniej 26 maja, lub w tygodniu po 26. do pewnych zmian w rządzie dojdzie w związku z wyborami do PE - oświadczył we wtorek w TVP premier Mateusz Morawiecki. Dopytywany o dymisję szefowej MF Teresy Czerwińskiej powiedział, że "to nieprawdziwe, bałamutne prowokacje".

Morawiecki podczas wtorkowej rozmowy w TVP Info był pytany o ewentualną rekonstrukcję rządu, w związku z tym, że z list Prawa i Sprawiedliwości do Parlamentu Europejskiego startuje kilku ministrów.

Pytany, czy rekonstrukcja nastąpi jeszcze przed wyborami, odpowiedział, że trudno obecnie zakładać taki scenariusz, ponieważ nie wiadomo, kto na pewno dostanie się do PE. Jak tłumaczył, ministrowie znaleźli się zarówno na pierwszych jak i na dalszych miejscach na listach do PE. „Dlatego sekunduję wszystkim, chciałbym, żeby nasza reprezentacja w PE była po prostu jak najmocniejsza i o tym przede wszystkim myślę. To jest dream team, znakomita drużyna, która pojedzie do UE i tam będzie walczyć o nasze interesy” – podkreślił szef rządu.

„Pewnie najpóźniej 26 (maja), czy w tym tygodniu po 26. do pewnych zmian w rządzie dojdzie, bo jestem przekonany, że wiele osób odniesie sukces (w wyborach do PE)” – zaznaczył premier.

Zgodnie z decyzją Komitetu Politycznego PiS z lutego na listach partii w wyborach do Parlamentu Europejskiego znalazło się m.in. kilkoro ministrów i wiceministrów, w tym wicepremier Beata Szydło, szef MSWiA Joachim Brudziński, szefowa MRPiPS Elżbieta Rafalska, czy minister edukacji Anna Zalewska.

Premier dopytywany czy zmiany w rządzie będą dotyczyły wyłącznie tych ministrów, którzy dostaną się do PE Morawiecki, przyznał, że „tego dzisiaj na 100 proc. nie może przesądzić”. „Zawsze w takich sytuacjach może dochodzić do różnych decyzji, które podejmowane są przez kierownictwo polityczne, ale przede wszystkim te zmiany będą dotyczyły tych, którzy się dostaną z racji zmiany pełnionej funkcji” – mówił Morawiecki.

Morawiecki był też pytany o doniesienia medialne, że minister finansów Teresa Czerwińska miałaby się podać do dymisji w proteście przeciw nowym propozycjom programowym PiS, jako przekraczającym możliwości budżetu. Tzw. nowa piątka PiS przewiduje wprowadzenie 500 plus od pierwszego dziecka, brak podatku PIT dla pracowników do 26. roku życia, „trzynastkę” dla emerytów i rencistów, obniżenie kosztów pracy oraz przywrócenie zredukowanych połączeń autobusowych przede wszystkim w małych miastach i na wsiach.

„To są nieprawdziwe, bałamutne prowokacje, które pani minister sama zdementowała” – podkreślił Morawiecki. Dodał, że szefowa MF była pytana niedawno o tę kwestię i – jak zaznaczył – „jednoznacznie określiła, jaka jest jej pozycja w tej sprawie”.

„Ja mogę tylko powiedzieć, że z panią minister znakomicie się współpracuje. Jutro mamy kolejną sesję dotyczącą budżetowania lat 2020, 2021, 2022. Dlatego raz jeszcze zachęcam do okrągłego stołu (ws. sytuacji w oświacie) po świętach, bo chcemy wypracować nowe metody nagradzania pracy nauczycieli, a to się wiąże z budżetem na rok 2020, 2021, 20022” – podkreślił Morawiecki.

Szef rządu był również pytany, jak Zjednoczona Prawica (PiS, Solidarna Polska, Porozumienie) chce wygrać wybory do PE. „Chcemy wygrać poprzez naszą kampanię i poprzez naszą wiarygodność, poprzez wszystko to co zaoferowaliśmy” – odparł. „Idziemy i na poważnie traktujemy nasze zobowiązania. Uważamy, że wiarygodność jest naszym znakiem firmowym” – mówił.

Morawiecki odniósł się też do zarzutów opozycji, że w programie Zjednoczonej Prawicy nie ma punktów europejskich i skupia się ona tylko na sprawach polskich. Premier przypomniał, że na początku marca PiS przedstawiło Europejską Deklarację Programową. Podpisali się wszyscy liderzy list partii w poszczególnych okręgach. „Tam są niezwykle ważne punktu analizowane przez pryzmat polskich interesów” – podkreślił.

Deklaracja zawiera 12 punktów: działania na rzecz powrotu UE do wartości, zabieganie o interesy polskich rolników, obronę prawa rodziców do wychowania dzieci, obronę równego traktowania polskich firm, wynegocjowanie korzystnego dla Polski unijnego budżetu. Znalazły się w niej też punkty dotyczące bezpiecznych granic Europy, niezależności energetycznej Europy, tej samej jakości produktów w całej Europie czy Europy równych szans. W deklaracji zapisano też sprawiedliwą politykę klimatyczną Europy, zrównoważony rozwój jako podstawy silnej UE czy STOP nielegalnej imigracji.

Premier podczas rozmowy apelował też do wszystkich „którym leży na sercu polityka społeczna i polityka rozwojowa, inwestycje, infrastruktura”, by poszli do wyborów.

Wybory do Parlamentu Europejskiego odbędą się w Polsce 26 maja. Polacy będą wybierać 52 europosłów.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!