• Świat
  • 2 listopada, 2021 14:59

„Mojej radości życia nie zabiją żadne więzienia”. Rok w listach Kaciaryny Andrejewej, uwięzionej dziennikarki Biełsatu

Dzisiaj, 2 listopada, dziennikarka Biełsatu Kaciaryna Andrejewa obchodzi swoje urodziny. Kacia spędziła prawie cały 28 rok swojego życia za kratkami – została aresztowana 15 listopada 2020 r. Biełsat.eu publikuje fragmenty listów dziennikarki, które przez ten rok wysłała do krewnych i przyjaciół.

belsat.eu
„Mojej radości życia nie zabiją żadne więzienia”. Rok w listach Kaciaryny Andrejewej, uwięzionej dziennikarki Biełsatu

Fot. Belsat.eu

Listopad 2020 – styczeń 2021. Zatrzymanie, areszt przy Akreścina i więzienie w Żodzinie

Stan całkowitego szoku powoli mi mija, życie przyjmuje uporządkowany zarys. Gdy zatrzymywał mnie specnaz, krzyczeli: “Posadzą cię w zonie na 7 lat, będziesz glinom mundury szyć”. Zastępca naczelnika komendy dzielnicowej nazywał mnie “babką” i “małą”, popychając mnie w plecy na schodach. Gliniarze krzyczeli: “Nie będziesz już więcej prowadzić tych swoich relacji! Nigdy!”. Śledczy też mi otwarcie powiedział, że nikt nie będzie relacjonował mojego procesu, i że zarzucają mi “zwykłe chuligaństwo”. A potem konwojenci nazwali nas “politycznymi”.

Nauczyłam się prać ręcznie w umywalce, myć…. toaletę (!), zasypiać o 22:00 i wstawać o 6:00, chodzić w szyku, bawić na betonowym placyku 5 na 5 metrów. Ścielić pryczę w 20 sekund. Myć się cała w 10 minut. Co do kosmetyki, to umiem już zrobić tusz do rzęs z węgla aktywnego! Umiem zrobić łyżke z puszki po pasztecie. Sznurek ze swetra. I tak dalej.

Oczywiście zdarzają się chwile (i całe dni) psychicznego załamania, apatii, ucisku niepewności, urazy, gdy wszystkie rany się odsłaniają. Wtedy przypominam sobie, jak w dzieciństwie Ala zawsze mówiła: „Smutek to grzech ciężki”. Wtedy zaparzam herbatkę, wyciągam domowe przysmaki, czytam listy i ból ustępuje. A ukrywanie, że boli, byłoby z mojej strony dość niedorzeczne.

Najdziwniejsze jest to, że nie czuję złości, urazy, pragnienia zemsty do tego, kto podjął decyzję, by postąpić tak z nami, ze mną. Co czuję? Żal do tych, którzy wykonują rozkazy. Leniwą irytację, która może wywołać co najwyżej brzęczenie muchy. Biedni, biedni mali ludzie… Żyją z tym wszystkim, a moje życie nie jest zepsute, bez względu na to, jak bardzo chcą.

Luty 2021. Areszt śledczy “Wołodarka”, proces i wyrok – 2 lata więzienia

Pewna dziewczyna zapytała mnie, dlaczego ubieram się cała na biało: „To może ich tylko rozjuszyć, a ciebie posadzą na trzy lata!”. Powiedziałam jej (a raczej coś we mnie sprawiło, że ​​otworzyłam usta i powiedziałam): „Nie ważne. To ich czekają te trzy lata”. Na co ona odpowiedziała, pytająco kręcąc oczami: „A o swoim mężu pomyślałaś?!”. Powiedziałam jej: „Są rzeczy ważniejsze niż szczęście rodzinne”. I wtedy zrozumiałam, że powiedziałam to na głos. Zimno przeniknęło mnie do samych kości.

Zawsze wiedziałem, że stanie się z nami coś podobnego. Całe życie do tego zmierzało. I chyba nie byłam nigdy w takiej harmonii ze sobą samą, jak teraz.

Wszystko poznaje się przez porównanie. Myślę, że więźniowie z art. 58 (artykuł polityczny Kodeksu Karnego ZSRR, według którego ludzie byli masowo represjonowali w czasie stalinizmu. – przyp. belsat.eu) w 1949 roku śmialiby się z mojego wyroku. Powiedzieliby: co to za przedszkole?… I wtedy byli ludzie, których nie odstraszyły żadne nieszczęścia na drodze do obrony swoich przekonań. Wtedy było o wiele trudniej niż teraz…

Często śni mi się jakaś redakcja – jakby zbiorowy obraz wszystkich, w których pracowałam. Chodzę po biurze, włączam i wyłączam komputer, dyktafon… Szykuję się do konferencji prasowej. Tak mi brakuje pracy! Zrozumiałam to nagle po czterech miesiącach zniewolenia.

Przeczytałam wspaniałą książkę – „Zabić drozda” Harper Lee…. Jest w niej wspaniała riposta głównego bohatera, prawnika: „Naprawdę odważnym jest się tylko wtedy, gdy się wie jeszcze przed walką, że się dostanie cięgi, ale mimo to przystępuje się do tej walki tak czy inaczej i doprowadza się ją do końca bez względu na przeszkody. Zwycięża się wtedy rzadko, ale przecież czasami się zwycięża.” [tłum. Maciej Szymański – przyp. red.]. To zdanie dość trafnie charakteryzuje mój stosunek do pracy.

Marzec – maj 2021. Areszt śledczy “Wołodarka”, powrót do więzienia w Żodzinie i oczekiwanie na przeniesienie do kolonii karnej

Dziewczyny wielokrotnie mi powtarzały: „Łatwiej przyznać się do winy i prosić o skrócenie kary”. Przekonywały, że po wyjściu z kolonii karnej będę miała prawie trzydzieści lat, młodość przeminie, a nikt nie doceni mojej honorowości. Mówiły, że nikt nie potrzebuje moich wyrzeczeń, a wszyscy o mnie (w sensie społeczeństwo) wkrótce zapomną… Jakbym trzymała się tak tylko dla opinii publicznej!

Zrobiłam i robię to wyłącznie dla siebie! W końcu wyrok się skończy, a sama ze sobą będę żyć do końca. I chcę żyć bez wewnętrznych sprzeczności, bez tchórzliwych wymówek przed sobą. Móc spojrzeć moim dzieciom prosto w oczy, gdy poproszą, by opowiedzieć im o więzieniu.

Najważniejsze jest, aby dusza pozostała nienaruszona, aby żadne zło jej nie dotknęło, by odskakiwało od ognia. I faktycznie przez 4,5 miesiąca nie złamałam się i nie zaczęłam być nieuprzejma, nie zaczęłam kląć (nawet pilnuję czystości mowy), nadal nie czuję złości i urazy… Kiedyś na spacerze zapytała mnie kobieta: „Dlaczego zawsze się uśmiechasz?”. Odpowiedziałam jej szczerze: „Ponieważ czuję, że wygrałam moralnie”.

Myślę o konieczności kontynuowania nauki. Nie chodzi nawet o dyplom, wstąpienie na uczelnię, ale o chęć pogłębienia wiedzy, opanowania, poszerzenia horyzontów, bo skrajny punkt, granica tego procesu nie istnieje. Chcę nauczyć się francuskiego (do poziomu mojego angielskiego i hiszpańskiego), pogłębić znajomość filologii, wziąć udział w kursie scenopisarstwa i dramaturgii (bo nie porzucam pomysłu na spróbowanie siebie w teatrze i kinie). Pozostając w dziennikarstwie, występując w pokrewnych rolach, zbliżać się do świata sztuki.

***

Wkrótce skończę 28 lat… Oczywiście zastanowię się nad tym tematem osobno, ale teraz chcę powiedzieć tylko jedno: nie żałuję niczego, czego doświadczyłam.

PODCASTY I GALERIE