Mistrzostwa świata w hokeju na lodzie na Białorusi pod znakiem zapytania

Już od jakiegoś czasu gorąco jest w świecie hokeju. A to za sprawą mistrzostw świata w hokeju na lodzie, gdzie Białoruś ma być współgospodarzem tych mistrzostw. Decyzja, czy Łukaszenka będzie miał prawo do bycia współgospodarzem imprezy ma zapaść do 27 stycznia.

zw.lt
Mistrzostwa świata w hokeju na lodzie na Białorusi pod znakiem zapytania

W 2021 roku Białoruś i Łotwa mają wspólnie zorganizować mistrzostwa świata w hokeju na lodzie. Wybór pierwszego kraju wzbudził ogromne kontrowersje. Wiele ludzi domaga się odebrania Białorusi organizacji wielkiego turnieju z powodu łamania praw człowieka.

Ryga już w sierpniu zasugerowała, że nie chce robić wielkiej, międzynarodowej imprezy razem z dyktatorem. Łotewski premier Edgars Rinkēvičs niedawno potwierdził, że nie ma mowy o mistrzostwach z Łukaszenką.

Protesty na Białorusi rozpoczęły się w maju, a rozlały na cały kraj w sierpniu, po wyborach prezydenckich. W listopadzie zamordowany został Raman Bandarenka, który demonstrował na ulicach Mińska.

Sprawa dostała kolejnego rozgłosu po tym, jak ujawniono, że prezes Federacji Hokeja Republiki Białorusi (FChRB) Dzmitryj Baskau jest członkiem prorządowych bojówek zamieszanych w zamordowanie demonstranta.

Prezydent Białorusi przeczuwając, że może stracić mistrzostwa, które są dla niego tak ważne, zaprosił do siebie szefa Międzynarodowaej Federacji Hokeja Rene Fasela.

Spotkał się on z Łukaszenką w poniedziałek i rozmawiał m.in. właśnie o mistrzostwach świata w hokeju, które mają być zorganizowane w maju.

Zdjęcia i nagrania ze spotkania, na których Łukaszenka i Fasel obejmują się, wywołały oburzenie w białoruskich niezależnych środowiskach sportowych i w mediach. Na spotkanie zareagowali również politycy, dziennikarze i sportowcy spoza Białorusi, uznając za niedopuszczalne kontakty z politykiem, który od kilku miesięcy prowadzi brutalne akcje represji wobec swoich oponentów i zwykłych obywateli.

Odebrania prawa organizacji mistrzostw Białorusi popiera m.in. zastępca Fasela, Fin Kalervo Kummola, szef Fińskiej Federacji Hokeja na lodzie i wielu innych polityków i funkcjonariuszy sportowych. Listy do Fasela pisali białoruscy obrońcy praw człowieka, jednak, jak podało Radio Swaboda, urzędnik nie zareagował na nie. – Proszę wybaczyć, jeśli to zdjęcie prowadzi do interpretacji, że w ten sposób zgadzam się z wydarzeniami i represjami na Białorusi. Chciałem wykorzystać swoje szczególne relacje z Łukaszenką, by zrobić coś dobrego – tłumaczył się Fasel w wywiadzie dla szwajcarskiego radia SRF.

Jak wyjaśniał, próbował namawiać białoruskiego lidera, żeby wykonał gest w stronę opozycji i protestujących przeciwko niemu Białorusinów.

– Wyszło trochę głupio, też czuję się niezręcznie – dodał.

Łukaszenka ze swojej strony zapewnia, że na Białorusi jest bezpiecznie, a kraj ten jest gotów zorganizować imprezę bez Łotwy. Wcześniej w wywiadzie dla rosyjskiej telewizji bagatelizował, że „nie przejmie się”, jeśli mistrzostwa na Białorusi nie odbędą się. Współorganizowanie albo organizowanie tak wielkiej i prestiżowej imprezy przyniosłoby mu jednak wiele korzyści. Podtrzymałoby to jego autorytet w kraju i zapewne pomogłoby mu wyjść z izolacji międzynarodowej.

Na podst. wp.pl, Belsat

PODCASTY I GALERIE