„Miasto jest w stanie blokady humanitarnej” – powiedział Mer Mariupola

Nadal trwa inwazja Rosji na Ukrainę. Mariupol na południu kraju jest w stanie „blokady humanitarnej” - przekazał mer miasta Wadym Bojczenko w rozmowie z ukraińską telewizją. Mariupol od blisko tygodnia znajduje się pod ciągłym ostrzałem Rosjan — dodał.

tvn24.pl
„Miasto jest w stanie blokady humanitarnej” – powiedział Mer Mariupola

Fot. domena publiczna

Wojska rosyjskie odcięły wszystkie 15 linii energetycznych doprowadzonych do miasta. Jak powiedział mer Wadym Bojczenko, miasto nie ma prądu już od pięciu dni. Nie działa też łączność komórkowa.

„W wyniku nasilających się ostrzałów i bombardowań liczba rannych wzrosła do „tysięcy” – dodał W. Bojczenko. „Trudno jest policzyć, ile osób zginęło, ponieważ szósty dzień ostrzał trwa praktycznie bez przerwy” – powiedział Mer miasta.

Odnosząc się do miasta, mówił o „ruinach” i „kolosalnych” zniszczeniach. „Mariupol, który znaliśmy, już nie istnieje” – oświadczył.

Według mera wojsko Rosji zniszczyło 20 z 50 autobusów, które były przygotowane do transportu ewakuowanej ludności miasta. Informacji tej nie udało się niezależnie zweryfikować. „Do czasu następnej ewakuacji możemy nie mieć już żadnych autobusów” – mówił W. Bojczenko. Zaapelował o utworzenie korytarza, którym można z miasta wyprowadzić starszych mieszkańców, kobiety i dzieci.

Mer Mariupola mówił też, że 400 tys. mieszkańców Mariupola pozostaje w rosyjskiej blokadzie po przerwaniu ewakuacji miasta. „Okupanci, którzy zerwali ewakuacje mieszkańców Mariupola, faktycznie wzięli całe miasto do niewoli” – podkreślił.

Sytuacja w Mariupolu „pogarsza się z dnia na dzień”

Jak twierdzi humanitarna organizacja Lekarze bez Granic (MSF), sytuacja w Mariupolu jest katastrofalna. Koordynator MSF na Ukrainie, Laurent Ligozat, powiedział w sobotę agencji informacyjnej AFP, że sytuacja w tym mieście „pogarsza się z dnia na dzień”.

Ludność Mariupola mają „bardzo duże problemy z dostępem do wody pitnej” – stwierdził Ligozat.

Ewakuacja cywilnych obszarów Mariupola była zaplanowana na sobotę. W tym celu Rosja i Ukraina zgodziły się na zawieszenie broni. Jednak władze ukraińskie, powołując się na łamanie przez Rosję zawieszenia broni, wstrzymały ewakuację. Ze swojej strony Moskwa oskarżyła Kijów o odpowiedzialność za zerwanie zawieszenia broni i powiedziała, że ​​wznowiła „operacje ofensywne” w Mariupolu w sobotę po południu.

PODCASTY I GALERIE