• Świat
  • 19 listopada, 2014 11:48

Merkel mówi Putinowi „stop”

Ukraina jest gotowa do wojny z Rosją, napisał na Twitterze prezydent Ukrainy Petro Poroszenko, po spotkaniu z szefem niemieckiej dyplomacji Frankiem-Walterem Steinmeierem, pisze tvn24.pl.

zw.lt
Merkel mówi Putinowi „stop”

Fot. PAP/EPA

Rosja liczyła, że znów wykorzysta specjalne relacje z Niemcami i wymusi na Ukrainie oraz Zachodzie ustępstwa. Lecz na szczycie w Brisbane Merkel powiedziała Putinowi „stop”. Misja Steinmeiera ma w tej sytuacji charakter jedynie symboliczny – pokazuje, że Berlin do końca ratował pokój. Bo wojna nadchodzi wielkimi krokami.

Od kilku tygodni Rosja prowadzi ofensywę na dwóch frontach. Z jednej strony chce zastraszyć Zachód demonstrując swą moc wojskową, z drugiej strony chce załagodzić sytuację przy pomocy swych zwolenników w Niemczech.

„Rosja traktuje Ukrainę jak swoją strefę wpływu i depcze prawo międzynarodowe – powiedziała Merkel. Ale dużo większe znaczenie ma to, że nie ograniczyła się tylko do kwestii Ukrainy. W rzeczywistości ostrzegła świat przed całą polityką zagraniczną Rosji, podkreślając, że Putinowi chodzi nie tylko Ukrainę, ale hegemonię w całej Europie Środkowo-Wschodniej i na Bałkanach. Mówiła o Mołdawii, Serbii, Gruzji i innych krajach – celach agresji rosyjskiej. Polityka Putina oznacza „zakwestionowanie całego europejskiego porządku pokojowego”, który powstał po obu wojnach światowych oraz po zakończeniu zimnej wojny – podkreśliła Merkel, dodając, że Putin stawia na pierwszym miejscu prawo silniejszego i ignoruje siłę prawa.

To wystąpienie w Sydney przejdzie z pewnością do historii stosunków niemiecko-rosyjskich. Merkel oznajmiła w ten sposób Putinowi, że nie może już liczyć na działania Berlina łagodzące stanowisko Zachodu wobec Rosji. A tak było dotychczas. Jednak teraz kanclerz najwyraźniej ostatecznie doszła do wniosku, że to nic nie daje, bo nie zatrzyma ekspansji rosyjskiej, a przeciwnie, tylko zachęci Putina do dalszej agresji.

Tu mona zapoznać się z całym tekstem.

PODCASTY I GALERIE