• Świat
  • 4 czerwca, 2021 14:52

Masakra na placu Tiananmen – tragiczne wydarzenia w Chinach

4 czerwca 1989 roku chińska armia wjechała czołgami na plac Tiananmen w Pekinie, dokonując masakry kilku tysięcy osób, głównie studentów.

Masakra na placu Tiananmen – tragiczne wydarzenia w Chinach

„Reakcja władz w Pekinie była tradycyjną reakcją władz: „nigdy nie ustępować przed ulicą, nawet jeśli na następny dzień przejmiesz wszystkie hasła demonstrantów” – powiedział sinolog prof. Jan Rowiński.

Masakra dokonana przez armię stanowiła krwawy finał wydarzeń, które rozgrywały się w Chinach od połowy kwietnia 1989 roku. Demonstracje na największym placu świata trwały 6 tygodni. 4 czerwca 1989 chińskie wojsko rozjechało protestujących gąsienicami czołgów i rozpędziło ogniem z broni maszynowej. Liczba ofiar nigdy nie została ujawniona. Według nieoficjalnych danych zginęło blisko 5 tys. osób, rannych zostało 10 tys., aresztowano prawie 2,5 tys. osób.

Studenci popierani przez robotników żądali przeprowadzenia reform politycznych, demokratyzacji życia publicznego oraz rozprawy z narastającą korupcją. Demonstracje wyrażały poparcie dla zmarłego w tym czasie sekretarza generalnego Komunistycznej Partii Chin Hu Yaobanga, uważanego za zwolennika reform politycznych w Chinach. Stał się on dla wielu młodych ludzi symbolem otwarcia Chin na demokrację. Manifestacje były jednocześnie wyrazem buntu przeciwko komunistycznym władzom.

Mimo że nowy sekretarz generalny KPCh Zhao Ziyang był gotowy do rozmów, w partii wygrała opcja siłowego rozwiązania sprawy. Na wniosek premiera Li Penga rozwiązanie takie poparł także faktyczny przywódca ówczesnych Chin – Deng Xiaoping.

Kryzys zaognił się po 15 maja, kiedy to w Chinach złożył wizytę Michaił Gorbaczow. Wtedy na Placu Tiananmen rozpoczął się strajk głodowy. Do manifestantów dołączyli studenci z innych miast, robotnicy i dziennikarze. Przygotowując się do rozprawy z demonstrantami, wprowadzono w Pekinie stan wyjątkowy, co spowodowało zaostrzenie protestów. Próby rozpędzenia studentów przy użyciu lokalnych oddziałów wojskowych zakończyły się niepowodzeniem. Dokonała tego dopiero sprowadzona z prowincji 27. Armia. Na rozkaz władz, nocą 4 czerwca 1989 tysiące ludzi zostało zmasakrowanych.

Po zakończeniu akcji wydano komunikat, że pokojowo nastawieni żołnierze zostali zaatakowani przez studentów. Zaraz po zajściach, władze aresztowały ponad dwa i pół tysiąca osób, głównie przywódców i najbardziej aktywnych uczestników demonstracji. Kilkanaście osób w procesach politycznych skazano na karę śmierci. Pod koniec czerwca 1989 roku odwołano ze stanowiska Zhao Ziyanga.

Na podst. pr24.pl

PODCASTY I GALERIE