• Świat
  • 22 sierpnia, 2015 9:13

Marokańczyk zranił w pociągu trzy osoby

Napastnik, który w piątek w pociągu przewoźnika kolejowego Thalys na trasie między Amsterdamem a Paryżem zranił trzy osoby, w tym jedną ciężko, to 26-letni Marokańczyk. Został zatrzymany a okoliczności incydentu bada prokuratura.

PAP
Marokańczyk zranił w pociągu trzy osoby

Fot. PAP/EPA / CHRISTINA CATHLEEN COONS

Jedna z ofiar – Brytyjczyk – jest bardzo poważnie ranna, druga lżej – powiedział rzecznik francuskiego MSW Pierre-Henry Brandet w telewizji BFMTV. Drugą ofiarą okazał się 60-letni francuski aktor Jean-Hugues Anglade. Trzecia osoba doznała jedynie powierzchownych zranień.

Pociąg jechał z Amsterdamu do Paryża. Do ataku doszło kiedy pociąg przejeżdżał przez terytorium Belgii.

Sprawca został obezwładniony przez pasażerów i przekazany policji na dworcu w Arras w płn. Francji, 185 km od Paryża. Śledztwo wszczął wydział antyterrorystyczny paryskiej prokuratury.

Francuski minister spraw wewnętrznych Bernard Cazeneuve, który przybył do Arras, poinformował, że napastnika obezwładnili dwaj amerykańscy żołnierze, którzy usłyszeli jak przeładowywał on broń w toalecie. Jeden z Amerykanów został ranny i przewieziony do szpitala. Cazeneuve wyraził się z uznaniem o ich postawie. Powiedział, że „wykazali wielkie męstwo w trudnych okolicznościach”. „Bez ich zimnej krwi moglibyśmy mieć do czynienia ze strasznym dramatem” – dodał.

Według źródeł policyjnych napastnik figurował w kartotekach wywiadu francuskiego. Ustalono, że jest to 26-letni Marokańczyk Sliman Hamzi.

Rzecznik francuskich kolei SNCF Christophe Piednoel poinformował, że, napastnik był uzbrojony w karabin automatyczny i nóż. W pociągu podczas incydentu znajdowało się 150-200 pasażerów.

Thalys zapewnia połączenia kolejowe między Francją, Belgią, Holandią i Niemcami korzystając z pociągów dużych prędkości TGV.

PODCASTY I GALERIE