• Świat
  • 7 kwietnia, 2022 9:24

Mariupol: W zbombardowanym szpitalu żywcem spłonęło 50 osób

W oblężonym przez wojska rosyjskie Mariupolu w szpitalu żywcem spłonęło prawie 50 osób - powiedział mer Mariupola Wadym Bojczenko. Wezwał do zaostrzenia sankcji wobec Rosji i embarga na ropę i gaz tego kraju.

rmf24.pl
Mariupol: W zbombardowanym szpitalu żywcem spłonęło 50 osób

Fot. domena publiczna

„Według tylko wstępnych ocen w Mariupolu w ciągu miesiąca blokady zginęło 5 tys. osób, z których około 210 to dzieci” – oznajmił Bojczenko, którego słowa cytuje portal Ukrainska Prawda.

Wojska rosyjskie „zrzuciły kilka potężnych bomb na szpital dziecięcy i zniszczyły jeden z korpusów miejskiego szpitala nr 1. Spłonęło żywcem niemal 50 osób” – mówił mer. Wspomniał też o zbombardowaniu gmachu Teatru Dramatycznego w Mariupolu.

Bojczenko poinformował, że ponad 90 proc. infrastruktury Mariupola zostało zniszczone, jednak – jak ocenił – główną zbrodnią są tysiące zabitych mieszkańców tego miasta.

Rosjanie używają bomb fosforowych

Rosyjskie wojska zaczęły używać w atakach na Mariupol bomb fosforowych – poinformował w środę zastępca dowódcy broniącego miasta pułku Azow Swiatosław Pałamar. Nie wiem, co jeszcze mogą wymyślić – dodał Pałamar, wspominając, że Rosjanie wykorzystują już lotnictwo, czołgi oraz artylerię naziemną i okrętową.

W Mariupolu, otoczonym przez wojska rosyjskie i wielokrotnie rozstrzeliwanym, panuje katastrofa humanitarna. Według rzeczniczki praw człowieka Ukrainy Ludmyły Denisowej, tylko w ciągu ostatniej doby agresorzy przeprowadzili 118 nalotów na Mariupol. Według różnych szacunków w mieście nad Morzem Azowskim może nadal przebywać 120-160 tys. mieszkańców.

PODCASTY I GALERIE