• Świat
  • 26 stycznia, 2020 6:04

Łukaszenka: komórkę przynosi mi adiutant, jeśli ktoś dzwoni, a to się dzieje rzadko

Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka powiedział w piątek, że jeśli ktoś do niego dzwoni na komórkę, a dzieje się to rzadko,, to przynosi mu ją adiutant. Podkreślił, że nie korzysta z telefonu komórkowego i "gadżetów" ze względu na bezpieczeństwo.

PAP
Łukaszenka: komórkę przynosi mi adiutant, jeśli ktoś dzwoni, a to się dzieje rzadko

Fot. pixabay.com

„Może to i źle – nawet nie mam (teraz przy sobie, red.) telefonu komórkowego. Patrzę: moi koledzy prezydenci siedzą, grzebią w tych iPhone’ach itd. Ja się tym nie zajmuję. Wiem, czym jest bezpieczeństwo. Nawet nie chodzi o to – mam kogoś, kto się tym zajmuje” – powiedział prezydent, cytowany przez agencję BiełTA.

Prezydent wyjaśnił, że jeśli ktoś do niego dzwoni na komórkę – a dzieje się to bardzo rzadko – to przynosi mu ją adiutant.

„Ale ja prawie nie rozmawiam, (korzystając) z tego łącza. Teraz macie po kieszeniach te gadżety i gdziekolwiek byście nie byli, widzą was ci, co trzeba. Chcecie tego? Nie” – podkreślił szef białoruskiego państwa.

Łukaszenka mówił o tym, składając wizytę w fabryce papieru gazetowego w mieście Szkłów w obwodzie mohylewskim.

PODCASTY I GALERIE