Łukaszenka gra politycznie odbudową kościoła w Budsławiu

W krótkim komentarzu Łukaszenka przekonywał, że bez pomocy państwa Białorusini nie będą w stanie niczego zrobić, a pożar starają się wykorzystać jego oponenci. Nie obyło się bez docinek pod adresem Polski.

belsat.eu
Łukaszenka gra politycznie odbudową kościoła w Budsławiu

Główna świątynia Białorusi płonie. Fot. catholic.by

Od razu po pożarze pojawiły się zbiórki środków na odbudowę najważniejszej świątyni rzymskokatolickiej prowadzone w białoruskich bankach. Na miejsce ruszyli też wolontariusze.

Wolontariusze-alpiniści na dachu kościoła w Budsławiu, zdj.: TG @Budslau

Komentując sytuację Alaksandr Łukaszenka skłamał, że pieniądze są zbierane tylko w Polsce.

„Oni ogłoszą zbiórkę, zabiorą ludziom pieniądze i podzielą w Polsce. Jeśli ktoś chce odbudować kościół, to ma otworzyć rachunek i niech ludzie mu przekazują pieniądze, a nie do Polski“ – dodał.

Aleksandr Łukaszenka powiedział, że nie ma sensu spieszyć się z odbudową kościoła.

„Niech specjaliści ocenią, zbadają, co trzeba zrobić“ – mówił.

PODCASTY I GALERIE