• Świat
  • 15 września, 2015 17:32

Kopacz: Przyjmiemy uchodźców, nie imigrantów

Przyjmiemy do Polski uchodźców, nie imigrantów, tylu, na ilu nas stać: ani jednego więcej, ani jednego mniej - mówiła we wtorek w Białymstoku, po wyjazdowym posiedzeniu rządu, premier Ewa Kopacz.

PAP
Kopacz: Przyjmiemy uchodźców, nie imigrantów

Fot. PAP / Radek Pietruszka

Jak zaznaczyła, solidarność trzeba godzić z możliwościami i bezpieczeństwem Polski.

Premier pytana o kryzys imigracyjny, który w ostatnim czasie dotyka Europę, i naciski m.in. na Polskę, by okazała solidarność i przyjęła określoną liczbę uchodźców, powiedziała: „Ja dzisiaj jestem przede wszystkim premierem polskiego kraju i muszę być solidarna z moimi obywatelami. (…) Nie mogę być ponad potrzeby i bezpieczeństwo Polaków”.

Jak oceniła, drugą istotną kwestią jest „polityka powrotowa”. „Nie możemy dzisiaj zdecydować, że tych, którzy przyjadą do Europy, my sobie tutaj przyjmiemy na zawsze i dożywotnio. Chcemy, by oni – w tym najtrudniejszym okresie dla siebie, a więc wtedy, kiedy mają w swoim kraju zagrożenie życia i zdrowia – mogli przeczekać u nas; ale wtedy, kiedy sytuacja w ich kraju się znormalizuje, będą mogli wrócić do siebie” – powiedziała.

Kopacz dodała, że odsyłani powinni też być ci, którzy nie są uchodźcami, ale imigrantami ekonomicznymi.

Podkreśliła, że polskie służby zajmujące się problematyką migracyjną oceniły możliwości Polski. „Jednak te możliwości Polski nie mogą być tylko i wyłącznie skierowane na uchodźców z Afryki, my mamy gros tych, którzy wjeżdżają na naszą wschodnią granicę. Mamy sytuację nie do końca jasną na Ukrainie; my nie wiemy, jak się rozwinie sytuacja, jaką będziemy mieć falę uchodźców z samej Ukrainy, do tego trzeba zdrowego oglądu sytuacji, racjonalnego oglądu sytuacji i takiego odpowiedzialnego podejścia” – powiedziała.

PODCASTY I GALERIE