• Świat
  • 9 kwietnia, 2015 7:42

Komorowski: Polska nie uchylałaby się od udziału w operacji pokojowej na Ukrainie

Prezydent Bronisław Komorowski zadeklarował w Kijowie, że Polska nie uchylałaby się od uczestnictwa w ewentualnej operacji pokojowej ONZ na Ukrainie. Zdaniem prezydenta Ukrainy ewentualny kontyngent pokojowy to najlepszy sposób deeskalacji konfliktu ukraińsko-rosyjskiego.

PAP
Komorowski: Polska nie uchylałaby się od udziału w operacji pokojowej na Ukrainie

Fot. PAP/Paweł Supernak

Jak powiedział Komorowski na wspólnej konferencji prasowej z prezydentem Ukrainy Petrem Poroszenką, ewentualna operacja pokojowa na Ukrainie to byłaby decyzja Rady Bezpieczeństwa ONZ, o którą „będzie na pewno trudno”. Prezydent zadeklarował, że Polska będzie wspierała takie rozwiązanie.

„Zakładamy, że jest możliwe rozwiązanie oparte o kraje niezaangażowane, ale gdyby były inne decyzje, Polska nie uchylałaby się od uczestnictwa w tego rodzaju operacji” – dodał.

Jak mówił Komorowski, jego wizyta w Kijowie to okazja do potwierdzenia „zdecydowanie jednoznacznej polityki państwa polskiego wspierającej niepodległą Ukrainę”.

Prezydent potwierdził też jednoznaczną linię naszego kraju, jeśli chodzi o popieranie europejskich aspiracji Ukrainy. „Polska stała, stoi i stać będzie na stanowisku, że Ukraina powinna mieć prawo do ubiegania się o członkostwo w UE i w innych strukturach świata zachodniego” – powiedział.

Jak oświadczył, Polska w pełni docenia determinację narodu ukraińskiego, która „dała o sobie znać m.in. na Euromajdanie”. „Doceniamy determinację Ukraińców w kontynuowaniu marszu ku światu zachodniemu” – podkreślił.

Wyraził przekonanie, że możliwe jest uzyskanie stanowiska całej UE akceptującego ruch bezwizowy z Ukrainą.

Polska – mówił Komorowski – wspiera też Ukrainę we wzmacnianiu systemu bezpieczeństwa i obrony. Temu ma służyć m.in. wspólna polsko-litewsko-ukraińska brygada. „Liczymy, że brygada będzie ułatwiała armii ukraińskiej możliwość współdziałania z siłami zbrojnymi świata zachodniego” – dodał.

„Polska nie traktuje stosunków z Ukrainą koniunkturalnie. To nie jest kwestia chwilowego emocjonalnego uniesienia, ale kwestia wyciągnięcia lekcji z trudnej historii Polski, Ukrainy i relacji polsko-ukraińskich” – oświadczył.

Jak zaznaczył, wielkim zaszczytem i honorem będzie dla niego możliwość wystąpienia, jako pierwszy polski prezydent, przed Radą Najwyższą Ukrainy. „Będzie to dla mnie okazją do powiedzenia o perspektywie dalszej współpracy i przyjaźni polsko-ukraińskiej” – podkreślił.

Komorowski nawiązał też do czwartkowych uroczystości w Bykowni związanych z 75. rocznicą zbrodni katyńskiej.

„Dla Polaków jest to moment szczególny ze względu na polskie emocje związane z niebywałą zbrodnią katyńską (…). Ale dla przeżycia wspólnego, polsko-ukraińskiego, rzeczą ważną jest to, byśmy to przeżyli jako doświadczenie wspólne z życia w systemie totalitarnym” – podkreślił.

Jak mówił prezydent Poroszenko, wszyscy rozumieją, że ewentualny kontyngent pokojowy ONZ to najlepszy sposób deeskalacji konfliktu ukraińsko-rosyjskiego.

„Jeśli wcześniej stosunek do kontyngentu pokojowego był chłodny, to dzisiaj wszyscy rozumieją, że jest to najlepszy sposób deeskalacji konfliktu; nie zamrożenia, ale deeskalacji” – oświadczył.

Jak wyjaśnił, procedura skierowania sił pokojowych na Ukrainę byłaby dwuetapowa. Pierwszy etap to przygotowanie odpowiedniej decyzji Rady Bezpieczeństwa ONZ poprzedzone konsultacjami stałych członków Rady; na Ukrainę powinna przybyć misja sekretarza generalnego ONZ, a później mogłaby zapaść decyzja Rady Bezpieczeństwa. Drugi etap to przygotowania i bezpośredni udział kontyngentu pokojowego w konkretnych operacjach.

„Jeśli pierwszy etap to kwestia tygodni, to drugi – kwestia miesięcy” – powiedział.

Poroszenko poinformował, że ukraiński minister spraw zagranicznych Pawło Klimkin w Paryżu przygotowuje spotkanie ministrów spraw zagranicznych w formacie normandzkim – Niemcy, Francja, Ukraina, Rosja. Tematem ma być m.in. ewentualny kontyngent pokojowy.

Ukraiński prezydent dziękował za kredyt w wysokości 100 mln euro, który Polska zaoferowała Ukrainie. Połowa z tej kwoty ma być przeznaczona na rozbudowę przejść granicznych, a druga połowa – na modernizację elektrowni cieplnej.

Zaznaczył też, że Ukraina liczy na zwiększenie polskiej obecności w misji OBWE w Donbasie. W jego ocenie Rosja łamie ustalenia z Mińska. „My stoimy na stanowisku zachowania integralności terytorialnej i pokojowego rozwiązania konfliktu” – podkreślił.

Dla Ukrainy ważne jest – mówił również – polskie doświadczenie w zakresie reform, m.in. w kwestii decentralizacji.

Rozmowa prezydentów dotyczyła też m.in. majowego szczytu Partnerstwa Wschodniego w Rydze.

PODCASTY I GALERIE