Komorowski: Celem Polski wzmocnienie obecności sił NATO na Wschodzie

Prezydent Bronisław Komorowski podkreślił w środę, że Polska będzie wykorzystywała rolę gospodarza szczytu NATO, który odbędzie się w lipcu 2016 roku w Warszawie, by doprowadzić do wzmocnienia już istniejących elementów stałej obecności sił Sojuszu na flance wschodniej.

PAP
Komorowski: Celem Polski wzmocnienie obecności sił NATO na Wschodzie

Fot. PAP / Jacek Turczyk

Prezydent zaznaczył na konferencji po środowym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego, że jego tematem było omówienie przygotowań do warszawskiego szczytu NATO.

Komorowski podkreślił, że Polska będzie wykorzystywała pozycję gospodarza tego szczytu i wpływała na jego agendę, by po 2016 roku nie tylko „utrzymać rotacyjny charakter obecności wojsk NATO na terenie Europy wschodniej, ale też, aby wzmocnić już istniejące (…) elementy stałej obecności sił Sojuszu na flance wschodniej”.

Prezydent wyjaśnił, że chodzi o magazyny uzbrojenia, które pozwolą skrócić czas „przygotowania do efektywnej akcji obrony” w przypadku zagrożenia.

Zapowiedział też, że na warszawskim szczycie NATO ma dojść do oceny stopnia wdrożenia „ważnych dla polskiego bezpieczeństwa” ustaleń z poprzedniego szczytu w Newport, które mają wzmocnić wschodnią flankę Sojuszu.

„To jest bardzo ważny szczyt z punktu widzenia perspektyw bezpieczeństwa Polski, z punktu widzenia całości problemu wschodniej flanki Sojuszu, ale także z punktu widzenia kierunku, który przyjmie Sojusz Północnoatlantycki jako kierunek strategicznego rozwoju” – mówił Komorowski.

Prezydent podkreślił, że podczas ubiegłorocznego szczytu NATO w Newport „Polska konsekwentnie i z sukcesem wpłynęła na decyzje liczących się krajów Sojuszu Północnoatlantyckiego”, aby padły tam „deklaracje o podniesieniu poziomu finansowego zaangażowania na rzecz obronności”.

„Polski przykład przejścia z 1,95 proc. na 2 proc. PKB (wydatków na obronność – PAP), a więc powrócenie do formuły wcześniejszej, jest naśladowany przez liczącą się część krajów NATO. Chcemy ten proces pogłębić. Polska będzie zabiegała przed szczytem w Warszawie, aby także inne kraje, niekoniecznie tylko z flanki wschodniej, podejmowały decyzję o nadgonieniu czasu, w którym jednostronnie nasz sąsiad rosyjski, podnosił wydatki obronne i to w bardzo poważnym wymiarze, a NATO raczej hołdowało zasadzie zmniejszania wydatków” – zaznaczył prezydent.

„Polska przerwała ten proces – będzie konsekwentnie zabiegała, by na szczycie w Warszawie także inne kraje poszły tym samym tropem, nie obniżając, a zwiększając wydatki obronne” – dodał Komorowski.

Prezydent podkreślił także, że techniczne przygotowania do przyszłorocznego szczytu Paktu Północnoatlantyckiego „idą pełną parą”, m.in. rezerwowane są już miejsca hotelowe.

Środowe posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego to prawdopodobnie ostatnie takie spotkanie pod przewodnictwem Komorowskiego. Jak sam podsumował, w trakcie jego kadencji odbyło się 35 posiedzeń RBN. Dla porównania przypomniał, że w czasach jego poprzedników posiedzenia Rady zwoływano 17 razy.
Komorowski podkreślił, że w zwoływanych przez niego posiedzeniach RBN udział brali także politycy opozycji. Istotą mojego pomysłu było, by RBN uczynić miejscem wspólnego działania i wspólnego myślenia zarówno wszystkich organów władzy państwowej, ale także sił koalicyjnych i opozycyjnych – mówił prezydent. Jak przypomniał, „nie wszyscy chcieli z tego skorzystać”. Z uczestnictwa w RBN zrezygnował prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Prezydent zaznaczył, że na środowe posiedzenie RBN zaproszony był też prezydent elekt Andrzej Duda, ale nie mógł skorzystać z zaproszenia, bo jest na urlopie. Wyraził jednak nadzieję, że Duda zechce kontynuować taką formułę Rady Bezpieczeństwa Narodowego, która – jak mówił Komorowski – „jest przynajmniej szansą na uczynienie z polityki bezpieczeństwa i obrony obszaru wspólnego myślenia i troski”.

Komorowski podziękował także szefowi Biura Bezpieczeństwa Narodowego gen. Stanisławowi Koziejowi. Owocem jego pracy – jak zaznaczył – jest duża liczba posiedzeń RBN, a także inicjatywy ustawodawcze istotne z punktu widzenia obronności, „od reformy systemu dowodzenia, po koncepcję przyspieszenia i wzmocnienia modernizacji technicznej Sił Zbrojnych”.

Szef MSZ Grzegorz Schetyna powiedział po posiedzeniu RBN, że rozmawiano także o Wspólnej Polityce Bezpieczeństwa i Obrony UE. Relacjonowaliśmy razem z wicepremierem Tomaszem Siemoniakiem „sposób przygotowań do wielkiego szczytu, a także mówiliśmy o bieżących sprawach, zagrożeniach, wyzwaniach dotyczących Wspólnej Polityki Bezpieczeństwa i Obrony na poziomie europejskim” – mówił Schetyna.

Wicepremier, minister gospodarki Janusz Piechociński (PSL) ocenił, że formułę RBN z kadencji prezydenta Komorowskiego warto kontynuować. „Mam nadzieję, że tę formę współpracy między głową państwa, różnymi agendami państwowymi, ale także koalicją i opozycją, przejmie kolejny prezydent. Dlatego, że ta formuła pozwala w różnym stopniu, objętym częścią tajemnicy państwowej jednak budować solidarną wspólnotę w sprawach fundamentalnych, takich jak bezpieczeństwo narodowe” – argumentował.

Także szef SLD Leszek Miller powiedział dziennikarzom po posiedzeniu RBN, że chciał z uznaniem podkreślić, że prezydent Komorowski „tworzył warunki, aby wszyscy uczestnicy obrad mogli pozyskiwać stosowne informacje, a także wypowiadać się w sprawach ważnych dla bezpieczeństwa Polski i Europy”.

„Chciałem też zaznaczyć, że decyzja prezydenta, by włączyć w skład Rady Bezpieczeństwa Narodowego przedstawicieli partii parlamentarnych okazała się również bardzo słuszna i mam nadzieję, że nowy prezydent, pan prezydent Duda pójdzie tym śladem i będzie kontynuował doświadczenia swojego poprzednika” – zaznaczył Miller. Jego zdaniem, do niewątpliwych sukcesów kadencji prezydenta Komorowskiego, jeśli chodzi o kwestie bezpieczeństwa i polityki zagranicznej należy fakt, iż w roku 2016 w Warszawie zostanie zwołany szczyt NATO.

Od 2010 r. w skład Rady wchodzą osoby pełniące najważniejsze funkcje w państwie – marszałkowie Sejmu i Senatu, premier, wicepremierzy, ministrowie odpowiedzialni za sprawy bezpieczeństwa oraz liderzy partii parlamentarnych (z wyjątkiem prezesa PiS, który zrezygnował z członkostwa). W latach 2010-15 odbyło się 35 takich spotkań, podczas gdy od 1997 do 2010 r. – 17.

PODCASTY I GALERIE