• Świat
  • 19 grudnia, 2016 7:22

Kilkadziesiąt osób blokowało wjazd polityków PiS na Wawel

Politycy PiS w niedzielę wieczorem po około godzinie opuścili Wzgórze Wawelskie, gdzie przyjechali, by złożyć kwiaty na grobie pary prezydenckiej Lecha i Marii Kaczyńskich. Wyjazd, a wcześniej także wjazd na Wawel, utrudniali im protestujący.

PAP
Kilkadziesiąt osób blokowało wjazd polityków PiS na Wawel

PAP © 2016 / Jacek Bednarczyk

W kolumnie samochodów, które wyjechały z Wawelu od strony ul. Bernardyńskiej, jechali premier Beata Szydło i prezes PiS Jarosław Kaczyński. Wtedy protestujący krzyczeli „Hańba, hańba”.

Trzy z tych samochodów, którymi jechali posłowie PiS m.in. Jacek Osuch, skręciły w ul. Podzamcze, gdzie zostały otoczone przez demonstrujących. W kierunku pierwszego z nich rzucone zostały jajka. Demonstrujący krzyczeli: „Precz z dyktatorem”, „Pójdziesz siedzieć”, „Wolne media”, „Hańba”, „Tchórze”, „Obronimy demokrację”, „Wolny Kraków”.

Według informacji PAP politycy PiS w niedzielę na Wawelu złożyli kwiaty przy sarkofagu Lecha i Marii Kaczyńskich, zmówili modlitwę i uczestniczyli w mszy.

Wjazd na Wzgórze Wawelskie utrudniało politykom PiS kilkadziesiąt osób. Skandowali m.in. „Wolność, równość, demokracja”, „Solidarni z opozycją”. Kilkanaście osób usiadło na podjeździe, potem niektórzy z nich się położyli; zostali usunięci siłą przez policjantów.

Politycy PiS wjechali na Wawel w kolumnie samochodów przez „Bramę Herbową” a nie, jak zwykle się to dzieje, od strony ul. Bernardyńskiej. Kiedy znaleźli się za bramą demonstranci skandowali: „Tchórz, tchórz, tchórz”.

Wcześniej kilkadziesiąt osób blokowało możliwość wjazdu na wzgórze wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego. Demonstrujący wznosili okrzyki: „Solidarni z opozycją”, „Hańba”, „Do dymisji”. Protestujący stali przed maską samochodu. Wjazd ostatecznie umożliwili wicemarszałkowi policjanci, a sami demonstrujący zdecydowali: „Przepuszczamy go”.

„Cała Polska wie, jaki jest powód. Nie dopuścimy do tego, żeby była łamana konstytucja, żeby demokracja była w coraz gorszym stanie” – mówił dziennikarzom jeden z protestujących. Jak dodał, człowiekiem, który się do tego przyczynia, jest Jarosław Kaczyński. „Chcemy, żeby do niego dotarło, że nie wszystkim się podoba” – powiedziała dziennikarzom jedna z protestujących pod Wawelem kobiet.

Każdego 18. dnia miesiąca prezes PiS Jarosław Kaczyński, w miesięcznicę pogrzebu pary prezydenckiej Lecha i Marii Kaczyńskich, przyjeżdża na Wawel, by złożyć kwiaty na ich grobie.

PODCASTY I GALERIE