Kaliningrad przygotowuje się do życia w warunkach blokady

Kryzys krymski i zapowiadane przez UE sankcje budzą niepokój w obwodzie kaliningradzkim - pisze w piątek "Niezawisimaja Gazieta". Według niej władze regionu analizują sytuację pod kątem hipotetycznej blokady.

PAP
Kaliningrad przygotowuje się do życia w warunkach blokady

Fot. BFL/Andrius Ufartas

Rosyjski dziennik podkreśla, że obwód kaliningradzki „otaczają Polska i Litwa, kraje UE zajmujące najbardziej radykalne stanowisko w sprawie środków odwetowych wobec agresora”.

„Władze regionalne od dwóch tygodni prowadzą pilną inwentaryzację zapasów produktów i analizują sytuację miejscowych producentów rolnych w kontekście wstrzymania dostaw artykułów żywnościowych z sąsiednich krajów” – informuje „Niezawisimaja Gazieta”.

Powołując się na obwodowego ministra rolnictwa Władimira Zarudnego, „Niezawisimaja Gazieta” podaje, że „region może funkcjonować w blokadzie żywnościowej praktycznie bezterminowo”. Minister wyjaśnił, że obwód we własnym zakresie zaspokaja swoje zapotrzebowanie na mleko w 56 proc., a na mięso wołowe – w 30-40 proc.; zapasy kartofli wystarczą na 100 dni, a warzyw – na miesiąc; w magazynach znajduje się 127 tys. ton zboża, co pozwoli regionowi przetrwać do kolejnych zbiorów.

Moskiewska gazeta przekazuje, że najbardziej władze obwodu kaliningradzkiego obawiają się przerwania dostaw energii elektrycznej i gazu ziemnego; zapasy „błękitnego paliwa” wystarczą regionowi tylko na tydzień.

Dziennik podkreśla, że dostawy artykułów spożywczych promami towarowymi na razie nie są możliwe z powodu pól lodowych w północnej części Bałtyku; żegluga między portem Ust-Ługa w obwodzie leningradzkim a Bałtijskiem rusza zwykle w drugiej połowie kwietnia.

„Jednym słowem, hipotetyczna blokada może sprawić, że bałtycka eksklawa Rosji znajdzie się w trudnym położeniu” – konkluduje „Niezawisimaja Gazieta”.

PODCASTY I GALERIE