• Świat
  • 20 kwietnia, 2015 12:43

Jemen: 15 tys. żołnierzy przyłączyło się do sił antyrebelianckich

Po licznych dezercjach z oddziałów rządowych ponad 15 000 żołnierzy w I okręgu wojskowym zadeklarowało lojalność wobec prezydenta Abd ar-Raba Mansura al-Hadiego, co może zapowiadać pewien przełom w przebiegu wojny domowej w Jemenie - podają media.

PAP
Jemen: 15 tys. żołnierzy przyłączyło się do sił antyrebelianckich

Fot. PAP/EPA

W sprawie poparcia dla prezydenta zgodzili się rozmawiać w sztabie I okręgu w Hadramaut również miejscowi przywódcy plemienni – oświadczył jego dowódca generał Abdelrahman Al-Halili.

Wojska walczące po stronie Hadiego kontrolują przeszło połowę granicy Jemenu z Arabią Saudyjską, która przewodzi koalicji dziewięciu państw arabskich w operacjach lotniczych przeciwko rebeliantom.

Zacięte walki między szyickimi rebeliantami a siłami rządowymi, w skład których wchodzi 35 Brygada Zmotoryzowana toczyły się przez całą niedzielę w Taizz, trzecim do wielkości mieście Jemenu. Lotnictwo koalicji państw arabskich zbombardowało opanowany przez rebeliantów Huti pałac prezydencki w tym mieście.

We wszystkich atakach lotniczych arabskiej koalicji, w których użyto w niedzielę również amerykańskich dronów, zginęło ponad 60 rebeliantów.

Nadal toczą się zacięte walki uliczne w Adenie, drugim co do wielkości mieście Jemenu, w którym prezydent Hadi ustanowił swą siedzibę po ucieczce ze stolicy, Sany, opanowanej przez Hutich. Od końca marca przebywa on w Arabii Saudyjskiej.

Według Wysokiego Komisariatu ONZ ds. Uchodźców, od początku wojny domowej w Jemenie swe domy porzuciło już 120-150 tysięcy uchodźców. 300 tys. ludzi wyemigrowało w poszukiwaniu bezpieczeństwa i pracy przed wybuchem konfliktu zbrojnego.

PODCASTY I GALERIE