• Świat
  • 3 listopada, 2021 18:00

Incydent na granicy polsko-białoruskiej: „Celowo wysłany sygnał”

Kierownictwo Straży Granicznej wystosowało oficjalny protest do strony białoruskiej w związku z incydentem na granicy, powiedział rzecznik koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn. W nocy z 1 na 2 listopada polski patrol natrafił na niezidentyfikowane umundurowane osoby z długą bronią.

polskieradio.24
Incydent na granicy polsko-białoruskiej: „Celowo wysłany sygnał”

Fot. BNS/ Erikas Ovčarenko

„Nie mamy do czynienia z niczym zaskakującym. Możliwość tego rodzaju wydarzeń wieszczyli właściwie wszyscy zajmujący się tematyką białoruską i tym, jak w rozumieniu Rosji i Białorusi prowadzi się konflikt o charakterze asymetrycznym” – mówił Marek Budzisz, ekspert ds. Rosji i postsowieckiego Wschodu (Instytut Wolności).

Marek Budzisz ocenił, że to, o co się stało na granicy z Białorusią, było do przewidzenia. – To jest celowo wysłany sygnał przez władze białoruskie, pokazujący, że nie mają one intencji ustąpienia w tym konflikcie, mają wolę eskalowania napięcia, dalszej destabilizacji sytuacji – ocenił.

– To odpowiedź na spekulacje wielu obserwatorów, mówiące, że Łukaszenka znalazł się w pułapce, że będzie musiał ustąpić, a liczba migrantów jest poważnym ciężarem. Reżim białoruski nie wyciągnął, póki co, z tego wniosków – dodał ekspert.

Ekspert odniósł się do informacji o wysłaniu przez władze Iraku samolotów na Białoruś, którymi ma powrócić do kraju część osób przybyłych na Białoruś w charakterze turystów, które szturmowały następnie polską granicę. – Z tego nie wynika, że presja migracyjna będzie słabła. Równolegle władze Białorusi otwierają nowy kierunek przerzutu z Syrii. Władze upełnomocniły całą sieć biur podróży, które mają się zająć werbowaniem tego rodzaju ludzi, chcących dostać się do UE – zauważył.

– Stanowisko sąsiadów Białorusi i krajów świata Zachodu nie jest jednolite. To daje Łukaszence pewną przestrzeń do manewru, liczy on na to, że uda mu się coś wygrać. Będziemy mieli do czynienia z gestami pokazującymi, że reżim kontroluje sytuację i nie chce ustępować – stwierdził, odnosząc się do propozycji władz Austrii zorganizowania rozmów z przedstawicielami władz Białorusi i tamtejszej opozycji.

W związku z ostatnim incydentem chargé d’affaires Republiki Białorusi Aleksander Czesnowski został wezwany wczoraj do Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Rozmawiał z nim wiceminister Piotr Wawrzyk, który zapowiedział skierowanie do białoruskiego MSZ noty protestacyjnej oraz wezwał stronę białoruską do natychmiastowego wyjaśnienia incydentu.

Prezydent Andrzej Duda podpisał specustawę o budowie zapory na granicy z Białorusią, która ma zabezpieczać Polskę przed nielegalną migracją. Zgodnie z zapowiedziami rządu zapora ma kosztować pond 1,5 miliarda złotych, jej budowa ma się rozpocząć w ciągu kilku tygodni i potrwać do wiosny przyszłego roku.

PODCASTY I GALERIE