• Świat
  • 22 stycznia, 2018 12:37

Hiszpańska prokuratura wnosi o ponowne wydanie ENA wobec Puigdemonta

Hiszpańska prokuratura zwróciła się w poniedziałek do Sądu Najwyższego o ponowne wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania byłego premiera Katalonii Carlesa Puigdemonta - podają hiszpańskie media. Polityk przyleciał w poniedziałek z Brukseli do Kopenhagi.

PAP
Hiszpańska prokuratura wnosi o ponowne wydanie ENA wobec Puigdemonta

Fot. PAP/EPA / Tariq Mikkel Khan

Puigdemont który od 30 października przebywał w Brukseli, ma w poniedziałek wziąć udział w debacie na temat Katalonii na Uniwersytecie Kopenhaskim.

Według źródeł w prokuraturze, na które powołuje się EFE, wniosek o aresztowanie polityka ma być skierowany wyłącznie do władz Danii.

Na początku grudnia Sąd Najwyższy Hiszpanii wycofał Europejski Nakaz Aresztowania wydany 3 listopada wobec Puigdemonta i jego czterech współpracowników w związku z zarzutami o „rebelię, działalność wywrotową, sprzeniewierzenie środków publicznych i nieposłuszeństwo wobec władz” centralnych w Madrycie. Zarzuty te dotyczą ich działań na rzecz niepodległości Katalonii.

Jak ocenił wówczas sędzia Pablo Llarena, wydane indywidualnie dla każdego podejrzanego Europejskie Nakazy Aresztowania nie mają zastosowania do popełnionego przez nich przestępstwa rebelii – według hiszpańskiego kodeksu jest to przestępstwo popełniane zbiorowo. Zdaniem Llareny ENA należało wycofać, a sprawa od tamtego czas podlega wyłącznie jemu.

Agencja EFE wyjaśniała, że Llarena mógł chcieć uniknąć możliwości ograniczenia przez belgijski wymiar sprawiedliwości zakresu przestępstw, o które politycy mogą zostać oskarżeni, gdy wrócą do Hiszpanii. Również AP informuje, że w Llarena obawiał się, że Bruksela może odesłać Puigdemonta do Hiszpanii, ale wcześniej zawęzić stawiane mu zarzuty. Nie jest jasne, jaką decyzję tym razem podejmie sędzia – pisze agencja.

55-letni Puigdemont został zdymisjonowany przez rząd Hiszpanii premiera Mariano Rajoya za zorganizowanie 1 października 2017 roku referendum niepodległościowego w Katalonii; przed hiszpańskim wymiarem sprawiedliwości schronił się w Brukseli.

Polityk jednocześnie będzie prawdopodobnie jedynym kandydatem na stanowisko szefa rządu Katalonii po grudniowych, przedterminowych wyborach do regionalnego parlamentu. W tym głosowaniu, rozpisanym przez Rajoya w celu osłabienia niepodległościowych zapędów, bezwzględną większość głosów zdobyli secesjoniści. Puigdemont chce, by zaprzysiężono go na premiera zaocznie i zapowiadał, że mógłby rządzić Katalonią z Belgii. Jednak sprzeciwia się temu zarówno opozycja w regionie, jak i rząd Rajoya.

PODCASTY I GALERIE