• Świat
  • 14 sierpnia, 2020 9:29

Historyczne porozumienie Izraela i Zjednoczonych Emiratów Arabskich

Izrael i Zjednoczone Emiraty Arabskie zgodziły się w czwartek na normalizację bilateralnych stosunków w drodze historycznego porozumienia, w którym pośredniczyły Stany Zjednoczone. Jest to dopiero trzeci taki traktat państwa żydowskiego z krajem arabskim. Przewiduje on, że planowana aneksja części ziem palestyńskich zostanie tymczasowo wstrzymana.

BNS
Historyczne porozumienie Izraela i Zjednoczonych Emiratów Arabskich

Prezydent USA Donald Trump informuje o osiągnięciu historycznego porozumienia między Izraelem i ZEA/Fot. Biały Dom/WikimediaCommons

Ta nieoczekiwana wiadomość została po raz pierwszy ogłoszona przez prezydenta USA Donalda Trumpa, który ogłosił na Twitterze „OGROMNY PRZEŁOM” i dodał, że jest to „historyczny układ pokojowy między naszymi dwoma WIELKIMI przyjaciółmi”.

Powiedział, że przywódcy obu państw formalnie podpiszą traktat za około trzy tygodnie podczas ceremonii w Białym Domu. Dążenie do rozwijania stosunków dyplomatycznych między Izraelem a sojusznikami Waszyngtonu na Bliskim Wschodzie jest ważnym celem regionalnej strategii Trumpa. Jednocześnie Stany Zjednoczone dążą do powstrzymywania Iranu, głównego wroga państwa żydowskiego w regionie.

Premier Izraela Benjamin Netanjahu powiedział, że nadszedł „historyczny dzień” i że posunięcie to zapoczątkuje „nową erę” dla świata arabskiego i państwa żydowskiego.

W tym samym czasie Palestyńczycy stanowczo odrzucili porozumienie. Raport prezydenta Palestyny ​​Mahmouda Abbasa określił posunięcie mianem „agresji” na ludność palestyńską oraz „zdradą” ich aspiracji, w tym chęci ustanowienia części Jerozolimy stolicą ich przyszłego państwa.

Palestyńczycy zapowiedzieli również wycofanie swojego ambasadora ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich oraz zażądali pilnego zwołania posiedzenia Ligi Arabskiej.

Palestyński ruch islamistyczny Hamas, który kontroluje obecnie Strefę Gazy, pośpiesznie dodał, że porozumienie „nie będzie służyć palestyńskim aspiracjom”.

We wspólnym oświadczeniu Trumpa, Netanjahu i przywódcy Zjednoczonych Emiratów Arabskich szejka Muhammada bin Zajid Al Nahajjana potwierdzono, że strony zgodziły się na „pełną normalizację stosunków między Izraelem a Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi”.

Poinformowano również, że „Izrael zawiesi deklarację suwerenności” na części terytoriów okupowanego Zachodniego Brzegu. Projekt aneksji został uwzględniony w kontrowersyjnym planie rozwiązania konfliktu izraelsko-palestyńskiego, zaproponowanym wcześniej przez Trumpa.

Szejk Mohamed wkrótce podkreślił w wiadomości na Twitterze, że „podczas rozmowy telefonicznej z prezydentem Trumpem i premierem Netanjahu osiągnięto porozumienie o zawieszeniu dalszej aneksji terytoriów palestyńskich do Izraela”.

Mimo to, przemawiając w ogólnokrajowej telewizji Izraela, Netanjahu przyznał, że porozumienie o odroczeniu aneksji Zachodniego Brzegu ma charakter tymczasowego zawieszanie, a sam plan pozostaje „na stole”. Premier dodał, że Izrael „nigdy nie odpuści praw do swoich ziem”.

PODCASTY I GALERIE