Hakerzy Anonymous przyznali się do tego, że to oni przerwali przemówienie Putina

Hakerzy z grupy Anonymous przyznali się, że to oni przerwali transmisję piątkowego wystąpienia Władimira Putina, który przemawiał podczas rocznicy aneksji Krymu na moskiewskim stadionie Łużniki. Hakerzy twierdzą, że doprowadzili do „przeciążenia serwera”. Hakerzy dodali, że będą mieli do przekazania „wiadomość dla Rosjan”.

polsatnews.pl
Hakerzy Anonymous przyznali się do tego, że to oni przerwali przemówienie Putina

Fot. pexels.com/Neosiam

W piątek na stadionie Łużniki w Moskwie odbył się koncert z okazji 8. rocznicy aneksji Krymu przez Rosję. Prezydent Rosji Władimir Putin przemówił do publiczności.

Zamiast Putina występ muzyka

Według oficjalnych źródeł rosyjskiego przywódcę miało na stadionie słuchać 200 tys. osób. Wydarzenie było również transmitowane w kanałach publicznych.

Jednak podczas transmisji doszło do incydentu, występ Putina został nagle przerwany i zastąpiony występami muzycznymi. Stało się to w chwili, gdy Putin wspomniał, że „operacja specjalna” na Ukrainie – jak Rosja nazywa inwazję Kremla – rozpoczęła się w dniu urodzin wybitnego rosyjskiego żołnierza. Wtedy transmisja została przerwana.

Dziennik „Ukraińska prawda” poinformował, że w miejsce przemówienia Putina na kanałach federalnych został wyemitowany występ piosenkarza Olega Gazmanowa.

Anonymous: „Rosjanie, wyślemy wam wiadomość”

Hakerzy ogłosili na Twitterze, że za incydentem stoi grupa Anonymous, która spowodowała przeciążenie odpowiedzialnego za transmisję.

„Anonymous przeciąża serwer i Putin milczy. Obywatele Rosji, dostarczymy wam wiadomość” – napisano na jednym z kont na Twitterze, które ma należeć do hakerskiej organizacji.

https://twitter.com/PucksReturn/status/1504855562638413826?s=20&t=xXpRHsrYFGanJ6fR6MHC5w

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow miał stwierdzić, że przyczyną przerwy w transmisji były „problemy techniczne”.

Na nagraniach zamieszczonych w Internecie stadion Łużniki wydaje się być przepełniony, ale jak donoszą niezależni dziennikarze, są to po części pracownicy przedsiębiorstw państwowych i rządu. Trzymali w rękach rosyjską flagę, a niektórzy z nich deptaki lub wyrzucali proporce w barwach ukraińskich.

PODCASTY I GALERIE