• Świat
  • 20 kwietnia, 2022 10:25

Dwa lata temu Rosja planowała napaść na sąsiedni kraj. Nie chodzi jednak o Ukrainę

Ukraiński wywiad ujawnił dokumenty, z których wynika, że ​​rosyjskie wojsko przygotowuje 1. Armię Pancerną Rosji w 2020 roku do inwazji i okupacji sąsiedniego kraju. Inwazję zaplanowano w odpowiedzi na protesty w państwie rządzonym przez Aleksandra Łukaszenkę.

onet.pl
Dwa lata temu Rosja planowała napaść na sąsiedni kraj. Nie chodzi jednak o Ukrainę

Główny Zarząd Wywiadu Ukrainy udostępnił dokumenty, które mają być dowodem na to, że Rosja chciała zareagować na protesty na Białorusi po sfałszowanych wyborach w 2020 r.

„Kaukaz 2020”

Dokument „Legenda koncepcji przegrupowania jednostek i oddziałów 1 Armii Pancernej w rejon wypełnienia zadań” zawiera plan wtargnięcia rosyjskich wojsk w celu stłumienia protestów na Białorusi. Pretekstem do ataku miało być uniknięcie wojny między Rosją a NATO. Kraje zachodnie miały planować „przejęcie terytorium Białorusi i wyjście na zachodnią granicę Federacji Rosyjskiej”.

Ruchy wojskowe miały być maskowane za pomocą ćwiczeń wojskowych prowadzonych wspólnie z białoruską armią. Miałoby to na celu „przekonanie przeciwnika, że przegrupowanie jednostek i oddziałów armii do obwodu smoleńskiego ma na celu udział w połączonych ćwiczeniach »Kaukaz 2020«” — napisano w dokumencie.

Plan obejmował też reakcję na kontynuację protestów. Rosjanie przewidywali, że Łukaszenka poprosi ich wtedy o pomoc, co spotka się z aprobatą konserwatystów w społeczeństwie. W zamian protestujący, obawiając się wojny, przestali brać udział w protestach ulicznych.

Protesty na Białorusi wybuchły po wyborach prezydenckich 9 sierpnia 2020 r., które wygrał Aleksander Łukaszenka. Jednak było wiele wątpliwości co do uczciwości tych wyborów, a Białorusini wyszli na ulice i zaczęli protestować. Kandydatka opozycji Łukaszenki Swietłana Cichanouska została zmuszona do ucieczki z kraju. Doszło do wielu zamieszek, a także starć z policją, która ostro zareagowała na protesty. Kilka tysięcy osób zostało później aresztowanych i potwierdzono śmierć kilku Białorusinów.

PODCASTY I GALERIE