Defender-Europe 21. Juliusz Sabak: to nie straszak na Rosję, ale trenowanie współdziałania sił

Steadfast Defender 21 to jedne z największych ćwiczeń Sojuszu Północnoatlantyckiego w tym roku w Europie. Rozpoczną się 12 maja, a ich głównym celem jest sprawdzenie, czy wojska NATO mają odpowiednie zdolności odstraszania przeciwnika. W trwającym do czerwca ćwiczeniu Defender-Europe 21, organizowanym przez Dowództwo Wojsk Lądowych USA w Europie i Afryce (USAREUR-AF), weźmie udział ponad 30 tys. żołnierzy z 25 państw i ponad 1300 jednostek sprzętu.

zw.lt
Defender-Europe 21. Juliusz Sabak: to nie straszak na Rosję, ale trenowanie współdziałania sił

„Tych ćwiczeń nie ma co odczytywać jako odpowiedzi na działania Rosji. Moskwa od pewnego czasu stara się pokazać swoje działania jako odpowiedź na ćwiczenia Defender-Europe i na ich skalę, którą podkreśla. Zupełnie nie uwzględnia jednak tego, że co prawda bierze w nich udział ok. 30 tys. żołnierzy, z różnych krajów NATO i krajów, które współpracują z sojuszem, ale ćwiczenia są tak naprawdę rozpisane na bardzo długi okres i odbywają się, patrząc z szerszej perspektywy, na całej wschodniej flance NATO: od północy, aż do Morza Czarnego. Jest to działanie rozproszone – powiedział Juliusz Sabak portalu defence24.pl w radiu polskim. 

„To są ćwiczenia, które realizowane regularnie stanowią element trenowania tego współdziałania sił NATO, oczywiście głównie z siłami amerykańskimi, które są na całym tym obszarze obecne. Natomiast generalnie są to takie ćwiczenia, których celem jest skoordynowanie tych działań, przećwiczenie pewnych stałych elementów gry. Chodzi m.in. o przemieszczanie dużych jednostek wojska, wspierania wzajemnego różnych jednostek z różnych armii, które czasami w znaczącym stopniu różnią się, jeśli chodzi o system dowodzenia czy organizacji” – podkreślił gość audycji.

Na podst. pr24.pl

PODCASTY I GALERIE