• Świat
  • 30 września, 2013 13:58

Członkini Pussy Riot trafiła do szpitala. Władze więzienia zakazują jakiegokolwiek kontaktu

Rosyjskie władze zakazały wszelkich wizyt u odbywającej karę więzienia członkini zespołu Pussy Riot Nadieżdy Tołokonnikowej - poinformował jej mąż. Tołokonnikowa, która prowadzi strajk głodowy, w niedzielę trafiła do szpitala.

PAP
Członkini Pussy Riot trafiła do szpitala. Władze więzienia zakazują jakiegokolwiek kontaktu

Fot. FB/Nadezhda Tolokonnikova

Jak powiedział agencji AFP mąż Tołokonnikowej, Piotr Wierziłow, władze tłumaczą zakaz złym stanem zdrowia osadzonej, „która może rozmawiać wyłącznie z personelem”. Dodał, że zakazane są także rozmowy telefoniczne.
,,Od 90 godzin nie mieliśmy od niej żadnych informacji, nie mamy żadnego kontaktu” – mówił mąż członkini Pussy Riot.

Obrończyni Tołokonnikowej, Irina Chrunowa, mówiła w sobotę w opozycyjnej „Nowej Gaziecie”, że jest „spanikowana”. ,,Ostatnim razem słyszeliśmy się z Nadią w czwartek wieczorem. Powiedziała nam, że ma problemy ze zdrowiem” – dodała.

Giennadij Morozow z lokalnych władz penitencjarnych powiedział agencji Interfax, że Tołokonnikowa, która w dalszym ciągu przyjmuje tylko wodę, była podłączona do kroplówki.

Skazana za wykonanie w 2012 roku wraz z innymi członkiniami grupy Pussy Riot utworu „Bogurodzico, przegoń Putina” w moskiewskim soborze Chrystusa Zbawiciela, Tołokonnikowa odbywa karę dwóch lat więzienia w Mordowii, około 600 km na południowy wschód od Moskwy. Głodówkę rozpoczęła 23 września w proteście przeciwko nieludzkim, jak twierdzi, warunkom pracy w kolonii i groźbom pod jej adresem ze strony współwięźniarek i funkcjonariuszy kolonii karnej.

Kobieta trafiła do szpitala podległego federalnej służbie więziennictwa, ale znajdującego się poza obrębem kolonii karnej.

Karę dwuletniego więzienia odbywa też druga członkini Pussy Riot Maria Alochina. Trzeciej – Jekatierinie Samucewicz – zawieszono wykonanie kary. Sąd uznał ich czyn za „chuligaństwo motywowane nienawiścią religijną”, mimo że oskarżone twierdziły, że był to jedynie protest przeciwko powrotowi na Kreml Władimira Putina i poparciu, jakiego w kampanii wyborczej udzielił mu zwierzchnik rosyjskiej Cerkwi prawosławnej patriarcha Cyryl.

PODCASTY I GALERIE