• Świat
  • 20 września, 2013 12:52

Chińczycy obchodzą Święto Środka Jesieni

Przypadające dzisiaj (20 września) Święto Środka Jesieni, jest jednym z najważniejszych świąt w chińskim kalendarzu, okazją do podziwiania księżyca w pełni, zajadania się ciastkami księżycowymi oraz wręczania prezentów i poszerzania sieci osobistych znajomości – guanxi.

PAP
Chińczycy obchodzą Święto Środka Jesieni

Fot. PAP/EPA

W tegoroczne Zhongqiu Jie, jak brzmi chińska nazwa tego święta, szczególnie warto zwrócić uwagę na księżyc, ponieważ będzie on tego wieczoru niezwykle okrągły – ogłosiła państwowa telewizja CCTV. Kto przegapi ten moment, na równie imponującą pełnię będzie musiał poczekać kolejne osiem lat.

Okrągłe jak księżyc w pełni są również spożywane w czasie święta ciastka księżycowe, tradycyjny prezent ofiarowywany krewnym, znajomym czy współpracownikom. Typowe mają nadzienie z mielonych nasion lotosu albo solonych żółtek jaj, chociaż obecnie na rynku dostępne są dziesiątki różnych smaków. Za niektóre pudełka ciastek, na przykład te wysadzane klejnotami, trzeba zapłacić bardzo okrągłe sumy. Rodzi to w mediach dyskusję na temat granicy pomiędzy nawiązywaniem korzystnych znajomości a łapówkarstwem.

Ekskluzywne zestawy ciastek księżycowych zawierających płetwy rekina, czy owoce morza kosztują po 2 tys. juanów (ponad 1 tys. lt), a te wykonane ze złota i srebra – nawet 160 tys. juanów (prawie 80 tys. lt). Jak zauważa BBC, takich prezentów nie kupuje się zwykłym krewnym czy przyjaciołom. Mogą za to stanowić miły upominek dla kogoś wpływowego, wyrażający wdzięczność za wyświadczoną przysługę lub cementujący korzystną znajomość.

Z powodu astronomicznych cen ciastka księżycowe objęto prowadzoną przez administrację prezydenta Xi Jinpinga kampanią przeciwko ekstrawagancji i marnotrawieniu publicznych funduszy. Ciastka dołączyły do luksusowych alkoholi i ekskluzywnych bankietów na liście tego, na co nie wolno urzędnikom wydawać państwowych pieniędzy. Według analityków cytowanych przez hongkoński dziennik „South China Morning Post” zakaz wprowadzono jednak zaledwie na miesiąc przed świętem, a więc za późno, by mógł on wywrzeć istotny wpływ na zakupy urzędników. W momencie jego ogłoszenia piekarnie od wielu tygodni przyjmowały już zamówienia.

Jak podała agencja Xinhua, Najwyższy Sąd Ludowy w Pekinie zakazał również wszystkim urzędnikom sądów i policjantom w Chinach przyjmowania podczas tegorocznego Święta Środka Jesieni pieniędzy i kart podarunkowych oraz uczestnictwa w bankietach i innych rozrywkach organizowanych przez osoby będące stronami w postępowaniach sądowych. Najwyżsi przywódcy zostali poproszeni o dawanie podwładnym dobrego przykładu i kontrolowanie w tym zakresie swoich krewnych.

Ciastka księżycowe i inne podarki są istotnym elementem chińskiej rzeczywistości, przydatnym w budowaniu sieci osobistych znajomości – guanxi – która jest w tym kraju bardzo pomocna, nierzadko wręcz konieczna do osiągnięcia sukcesu w biznesie lub polityce. Według raportu tygodnika ekonomicznego „Zhongguo Jingji Zhoukan” prężny chiński przemysł podarunkowy jest wart około 800 mld juanów (ok. 410 mld zł) rocznie.
Nie wszystkie upominki wręczane wpływowym znajomym są przy tym równie symboliczne jak tradycyjne ciastka. Jak wylicza BBC, ulubionymi podarunkami chińskiej elity są drogie alkohole, luksusowe zegarki, markowa garderoba, nieruchomości oraz pieniądze. Popularne są również elektroniczne gadżety, antyki i dzieła sztuki.

Oczywiście podczas Święta Środka Jesieni ciastka księżycowe kupują sobie nawzajem nie tylko partyjni dygnitarze, urzędnicy i bogaci przedsiębiorcy, ale także zwykli obywatele. W przypadku zwyczajnych, znacznie tańszych ciastek również widoczna jest jednak charakterystyczna dla współczesnych Chin tendencja do marnotrawstwa. Tony ciastek, które nie znajdą nabywców, zostaną wyrzucone na śmietnik. Według raportu organizacji ochrony środowiska Green Power w ubiegłym roku w samym Hongkongu zmarnowały się dwa miliony ciastek księżycowych.

Większy od samych marnotrawionych ciastek problem dla środowiska stanowią zdaniem tej organizacji tony plastyku, w który wypieki są pakowane, zgodnie z zasadą, że im bardziej wymyślne pudełko, tym wyższa jego cena. Niektóre zestawy ciastek sprzedawane są w owiniętych folią plastykowych pudełkach, w których znajdują się kolejne małe pudełeczka mieszczące pojedyncze ciastka, również zawinięte w folię. Po święcie wszystkie te opakowania trafiają na śmietnik.

PODCASTY I GALERIE