• Świat
  • 27 września, 2020 22:17

Białorusini wyszli na ulice po raz 50. OMON poluje na ludzi

Niedziela, 27 września, to pięćdziesiąty dzień protestów na Białorusi. Na ulice wyszło kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Demonstranci zorganizowali "ludową inaugurację" prezydentury Swiatłany Cichanouskiej. OMON natomiast zatrzymywał rozchodzących się uczestników. Białoruskie niezależne media informują o 230 zatrzymanych. 

zw.lt
Białorusini wyszli na ulice po raz 50. OMON poluje na ludzi

Fot. tut.by

Masowe zatrzymania Mińsku rozpoczęły się dopiero wieczorem. Funkcjonariusze polowali na rozchodzących się uczestników protestu w stolicy Białorusi, który trwał około pięciu godzin – podaje Telewizja Biełsat.

Niezależnego portalu TUT.by pokazuje, jak funkcjonariusze wyłapywali rozchodzących się uczestników protestu.

Неизвестные задерживают людей на улице Городецкой в Минске вечером 27 сентября

Неизвестные задерживают людей на улице Городецкой в Минске.

Posted by Белорусский портал TUT.BY on 2020 m. rugsėjo 27 d., sekmadienis

Niedzielny marsz był zapowiadany jako symboliczna inauguracja Swiatłany Cichanouskiej. Uczestnicy mieli jej zdjęcia. Było to nawiązanie do przeprowadzonego w środę potajemnie zaprzysiężenia Alaksandra Łukaszenki na kolejną kadencję.

Nie tylko w Mińsku doszło do zatrzymań. W Homlu, jak informują niezależne media, milicja użyła gazu pieprzowego i strzelała w powietrze. Do zatrzymań doszło też m.in. w Grodnie i w Mohylewie.

Na podst. tut.by; TV Biełsat

PODCASTY I GALERIE