• Świat
  • 30 stycznia, 2021 7:58

Białorusini otworzyli w Polsce Akademię Białoruską

W nowo otwartej Akademii Białoruskiej nauczanie będzie odbywać się głównie w języku białoruskim, duży nacisk ma być również położony na naukę języka angielskiego. Dyplomy uczelni będą uznawane w całej Europie. Nauka na Akademii będzie płatna, jednak poszukiwani są inwestorzy, którzy sfinansują stypendia dla najlepszych studentów. Pierwszym kierunkiem, na który uruchomiono zapisy, jest administracja publiczna, samorządowa i biznesowa. Zajęcia na uczelni będą odbywać się na odległość.

zw.lt
Białorusini otworzyli w Polsce Akademię Białoruską

domena publiczna

Pomysłodawczynią Akademii Białoruskiej jest profesor Swiatłana Kul-Salwierstawa, którą w 2014 roku za poglądy polityczne pozbawiono posady na Grodzieńskim Uniwersytecie Państwowym im. Janki Kupały. Obecnie wykłada na Politechnice Białostockiej. O swoim pomyśle napisała na portalach społecznościowych. „Odezwali się Białorusini z całego świata“ – powiedziała w wywiadzie dla Belsat.eu.

Na Akademii Białoruskiej będą wykładać przede wszystkim Białorusini, ale w zespole znaleźli się również wykładowcy ze: Stanów Zjednoczonych, Chin, Szwecji, Finlandii, Niemiec, Litwy, Polski, Japonii i innych krajów.

Swiatłana Kul-Salwierstawa podkreśla, że pomysł udało zrealizować w trzy miesiące. A Fundacja „Okno na Wschód” odegrała w tym projekcie, według niej, szczególną rolę. Pomysł się zrodził m.in. dlatego, że na Białorusi nie ma dostępu do edukacji w języku białoruskim. Na razie niestety nie da się zmienić tego na miejscu, ale pomysłodawcy są przekonani, że można to zrobić poprzez nauczanie na odległość.

„Wszyscy wykładowcy, a jest ich już 70 chcą by język białoruski powrócił do przestrzeni edukacyjnej. Na początku niektóre przedmioty będą wykładane również po rosyjsku, ponieważ w niektórych dziedzinach brakuje specjalistów, którzy znaliby język białoruski“ – mówi S. Kul-Salwierstawa.

Nauczanie nie będzie jednak bezpłatne, Akademia nie posiada żadnego finansowania, więc nauka będzie odpłatna.

„ W tym tkwi problem: nie możemy zapewnić bezpłatnej edukacji. Nie jesteśmy finansowani z budżetu państwa, nie otrzymujemy grantów, nikt nas nie wspiera finansowo. Możemy liczyć tylko na nasze własne możliwości. Czesne będzie kosztować 1000 euro na rok. Chciałabym zwrócić uwagę na to, że nie zatrudniamy sekretarek, rektorów, prorektorów, nie mamy nawet budynku, w którym zwykle mieści się placówka oświatowa – mówi Swiatłana Kul-Salwierstawa. Wszystkie fundusze zebrane na czesne zostaną przeznaczone na wynagrodzenia dla wykładowców.

Po zakończeniu cyklu edukacyjnego studenci nie otrzymają jednak dyplomu samej Akademii, ale dyplomy różnych uczelni polskich.

„To ważna kwestia, ponieważ nie będziemy wydawać dyplomu Akademii Białoruskiej. Jesteśmy tylko platformą edukacyjną, na której ludzie będą zdobywać wykształcenie w różnych instytucjach edukacyjnych w Polsce. Pierwsza specjalność zostanie otwarta w białostockiej filii Wyższej Szkoły Kadr Menedżerskich“ – mówi S. Kul-Salwierstawa.

Na podst. belsat.eu

PODCASTY I GALERIE