• Świat
  • 13 sierpnia, 2020 8:20

Białoruś: Kobiety wyszły na ulice. W rękach trzymają kwiaty

Żywe łańcuchy przeciwko przemocy milicji tworzą ubrane na biało kobiety w różnych miejscach na Białorusi. W rękach trzymają kwiaty. Jako pierwsze akcje zorganizowały w środę mieszkanki Mińska przed Rynkiem Komarowskim.

PAP
Białoruś: Kobiety wyszły na ulice. W rękach trzymają kwiaty

Fot. TUT.by

– I co, przepędzili je? – wypytywali się przechodnie. Ktoś rzucił: „To są kobiety, ich nie da się przepędzić. I tak wrócą”.

„Przemocą miły mi nie będziesz” – taki napis rozpostarły przed sobą na ziemi milczące kobiety. W rękach trzymały kwiaty.

Przed Rynkiem Komarowskim zgromadziło się około 150 kobiet. Akcja trwała ponad trzy godziny. W pobliżu czuwał milicyjny pojazd do transportu zatrzymanych.

Po kilku godzinach w mediach niezależnych zaczęły się pojawiać zdjęcia takich samych łańcuchów solidarności z innych części miasta, m.in. z dzielnicy Uruczja, Placu Zwycięstwa, z prospektu Niepodległości, stacji metra Uschod, ale także z innych miejscowości – z Grodna, Słucka, Bobrujska, Smolewicz, Mohylewa. W niektórych miejscach doszło do zatrzymań – podał portal TUT.by.

W ciągu ostatnich trzech dni na Białorusi zatrzymano ponad sześć tysięcy osób w związku z protestami przeciwko sfałszowaniu wyborów. Wiele osób brutalnie pobito, potwierdzono jedną śmierć demonstranta. Siły bezpieczeństwa używają do rozpędzania demonstracji granatów hukowych, gazu łzawiącego i strzelają gumowymi kulami.

PODCASTY I GALERIE