• Świat
  • 30 stycznia, 2014 11:41

Bangladesz: Kara śmierci dla 14 osób za przemyt broni

Sąd w Bangladeszu w czwartek skazał na śmierć przez powieszenie 14 osób, w tym przywódcę głównej partii islamistycznej, za przemyt broni na rzecz grupy rebelianckiej w sąsiednich Indiach.

PAP
Bangladesz: Kara śmierci dla 14 osób za przemyt broni

Fot. Wikimedia/Goutam/CC

Sprawa sięga kwietnia 2004 roku, gdy policja w jednym z portów przejęła m.in. 5 tys. pistoletów, 27 tys. granatów i 840 granatników przeciwpancernych podczas załadunku na 10 ciężarówek.

„Podczas procesu zebraliśmy dowody na to, że broń miała trafić do indyjskich separatystów ze Zjednoczonego Frontu Wyzwolenia Asamu (ULFA), ale była transportowana przez nasz kraj” – powiedział prokurator Kamal Uddin Ahmed.

Wśród skazanych przez sąd w Ćittagong jest szef opozycyjnego ugrupowania islamistycznego Dżamaat-i-Islami, 70-letni Matiur Rahman Nizami. Nizami w 2004 roku był ministrem ds. przedsiębiorstw. Według sądu ułatwiał wyładunek broni w bangladeskim porcie.

Zaocznie na powieszenie został skazany przywódca ULFA Paresh Baruah. Na taką samą karę sąd skazał też byłego ministra spraw wewnętrznych oraz byłych szefów dwóch agencji wywiadowczych w Bangladeszu.

ULFA walczyła o niezależność Asamu – stanu na północnym wschodzie Indii, który jest bogaty w złoża ropy i gazu ziemnego oraz słynie z produkcji herbaty. Ugrupowanie zarzucało władzom centralnym eksploatowanie zasobów stanu przy jednoczesnym lekceważeniu potrzeb jego mieszkańców. W 2011 roku separatyści podpisali rozejm z indyjskim rządem.

PODCASTY I GALERIE