Analityk: Możliwa zmiana w stosunkach polsko-białoruskich

Po zwycięstwie Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich może dojść do zmiany w stosunkach polsko-białoruskich, ale nie będzie ona radykalna – ocenił w rozmowie z PAP analityk Białoruskiego Instytutu Badań Strategicznych (BISS) Dzianis Mieljancou.

PAP
Analityk: Możliwa zmiana w stosunkach polsko-białoruskich

Fot. Archiwum

„Duda jest agresywniejszy w swojej retoryce i w nastawieniu do Rosji, co oczywiście może wpłynąć także na bardziej pryncypialne stanowisko względem Białorusi, bo w stosunkach dwustronnych pozostają problemy” – powiedział Mieljancou.

Według niego jedną z trudnych kwestii w stosunkach białorusko-polskich jest kwestia mniejszości polskiej i Związku Polaków na Białorusi; Mińsk nie akceptuje kierownictwa organizacji na czele z Mieczysławem Jaśkiewiczem, które uznają władze w Warszawie.

„Sądzę, że Duda jako prezydent będzie bardziej podejmować te kwestie, co oczywiście nie będzie sprzyjać szybkiej poprawie stosunków” – ocenił Mieljancou.

Zaznaczył jednak, że możliwej zmiany w stosunkach nie należy wyolbrzymiać, bo w systemie politycznym Polski wpływy poszczególnych organów władzy są zrównoważone i w polityce zagranicznej istnieje pewna ciągłość.

„Jeśli popatrzeć na poprzednie kadencje prezydentów, nie było radyklanych zmian. Ta ciągłość będzie, a różnice mogą się uwidocznić raczej w niuansach i sformułowaniach niż w konkretnych działaniach” – powiedział Mieljancou.

Według niego stosunki dwustronne w większym stopniu zmieniły czynniki zewnętrzne, takie jak kryzys na Ukrainie.

„Przed kryzysem ukraińskim stosunki stawały się dość napięte i było też pewne dziedzictwo niezbyt dobrych relacji za ministra (spraw zagranicznych Radosława) Sikorskiego. Natomiast podczas ukraińskiego kryzysu, gdy Białoruś zajęła bardziej neutralne stanowisko po wprowadzeniu przez Rosję sankcji na towary z UE, stało się to impulsem do poprawy stosunków dwustronnych. Polska dostrzegła białoruską niezależność i podjęła próbę aktywniejszego jej wykorzystania, aby przyciągnąć Białoruś do UE” – powiedział Mieljancou.

PODCASTY I GALERIE