• Świat
  • 21 czerwca, 2022 18:56

A. Kubilius: Rosja nie potrzebuje powodów do robienia absurdalnych rzeczy

Andrius Kubilius wymienił dwa unijne błędy, które pozwoliły Władimirowi Putinowi rozpocząć wojnę na Ukrainie i zapewnił, że Rosjanie są nieprzewidywalni, ale jeśli wybuchnie blokada portu w Kłajpedzie lub inne agresywne działania, Kreml stanie przed NATO.

delfi.lt
A. Kubilius: Rosja nie potrzebuje powodów do robienia absurdalnych rzeczy

fot. BNS/ Irmantas Gelūnas

Zdaniem eurodeputowanego zawieszenie tranzytu do Kaliningradu nie jest błędem Litwinów, ale wyraźną instrukcją ze strony UE.

„Miałem do czynienia z Rosją na nieformalnych spotkaniach. Wybuch wojny pokazał, że mieliśmy rację w naszych spostrzeżeniach, że dyplomacja z Putinem nie jest możliwa. To ogólnoeuropejski kryzys geopolityczny i musimy zdać sobie sprawę, jakie błędy popełniono w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat. Może stworzyliśmy dla Putina fałszywe iluzje” – powiedział A. Kubilius

Wymienił dwa błędy. Jednym z poglądów UE jest stawianie dialogu z Putinem na pierwszym miejscu, a rozwój demokracji na drugim. W czasie sprawowania władzy udało mu się przekonać ważnych polityków zachodnich, że demokracja w Rosji nie jest możliwa.

Innym błędem, który doprowadził do wojny, jest to, że nawet po zawojowaniu części Ukrainy w 2014 roku UE nie odważyła się zaproponować Ukrainie bardziej ambitnych perspektyw przystąpienia do UE. Europa zachowała się inaczej i pozostawiła Ukrainę w swoistej szarej strefie. Ten status mógł sugerować Putinowi, że Ukraina nie będzie broniona, jeśli rozpocznie wojnę.

„Wymienienie tych błędów jest ważnym elementem mojej pracy” – powiedział Kubilius, mówiąc, że przygotowywany jest plan zachowania UE, gdyby demokratyczne zmiany miały miejsce w Rosji. To pokaże Rosjanom, że będą mieli normalne życie po upadku reżimu.

Zapytany, jak ocenia konflikt o Królewiec eurodeputowany odpowiedział, że nie należy tego pytania zadawać Litwie.

„Po prostu wdrażamy decyzję UE. Z drugiej strony, ze względu na niezadowolenie Rosji z nałożonych sankcji, byłbym skłonny zaproponować po prostu wycofanie armii z Ukrainy, a UE wycofa sankcje – zasugerował A. Kubilius.

Fakt, że Rosja podejmuje działania propagandowe, wcale nie dziwi A. Kubiliusa.

„Przyznaję, nie wierzyłem, że rozpoczną wojnę z Ukrainą, bo to ogromna głupota. Ale wiem jedno – nie potrzebują powodu, by robić absurdalne rzeczy. Jeśli zechcą iść na wojnę, znajdą jak to zrobić” – przyznał europoseł, że nie wszystko jest przewidywalne.

PODCASTY I GALERIE