• Świat
  • 14 kwietnia, 2022 8:24

A. Duda: jeśli ktoś wysyła żołnierzy, by zabijali cywilów, to to nie jest wojna – to terroryzm

„Jeżeli ktoś wysyła żołnierzy, by bombardowali budynki mieszkalne i zabijali cywilów, to to nie jest wojna; to terroryzm i bandytyzm. Dla sprawców nie ma miejsca w społeczności międzynarodowej” - oświadczył prezydent Polski Andrzej Duda po spotkaniu z prezydentem Ukrainy oraz wizycie w Buczy, Borodziance i Irpieniu.

polsatnews.pl
A. Duda: jeśli ktoś wysyła żołnierzy, by zabijali cywilów, to to nie jest wojna – to terroryzm

Fot. Jakub Szymczuk/KPRP

W środę prezydent A. Duda wraz z prezydentami Litwy Gitanasem Nausedą, Łotwy Egilsem Levitsem i Estonii Alarem Karisem przybył do Kijowa, gdzie spotkał się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Wcześniej prezydent Duda i prezydenci państw bałtyckich odwiedzili podkijowskie miejscowości – Buczę, Borodziankę i Irpień, gdzie miały miejsce masowe zbrodnie wojsk rosyjskich na ukraińskiej ludności cywilnej.

„Przybyliśmy dzisiaj tutaj do Kijowa, by stanąć obok prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, uścisnąć go i powiedzieć, że go podziwiamy – jego bohaterstwo, twardość w obronie kraju jego i jego współpracowników, wszystkich ukraińskich żołnierzy, którzy na co dzień walczą i oddają życie w obronie swojej ojczyzny – tak jak zapowiadał pan prezydent, bohatersko i bez ani jednego kroku w tył” – mówił A. Duda podczas wystąpienia po spotkaniu z prezydentem Ukrainy.

Jak mówił, przybyli do Kijowa prezydenci widzieli dwa oblicza wojny. „Widzieliśmy to oblicze wojskowe – to były te zniszczone czołgi, to była śmierć, która unosiła się wokół nich, ale to było starcie żołnierzy z żołnierzami – ukraińskich broniących swojej ojczyzny z rosyjskimi najeźdźcami. Zgodnie z regułami wojennego prawa – na śmierć i życie. Trudne do zaakceptowania, ale znane w historii świata” – oznajmił A. Duda.

Duda: wszelkie sankcje muszą być sankcjami wykluczającymi

„I widzieliśmy drugie oblicze. Widzieliśmy oblicze, którego nie sposób zrozumieć, absolutnie nie sposób zaakceptować i przyjąć: zbombardowane osiedla mieszkalne, bloki, domy mieszkalne – nie wojskowe instalacje czy koszary. Zwykłe domy, gdzie mieszkają zwykli ludzie, którzy teraz często szukają schronienia w mojej ojczyźnie. Powiedziałem do prezydenta Zełenskiego i panów prezydentów, do naszych współpracowników: to nie jest wojna, to jest terroryzm. Jeżeli ktoś wysyła samoloty i żołnierzy, żeby bombardowali osiedla mieszkaniowe, zabijali cywilów – to nie jest wojna. To jest okrucieństwo, bandytyzm i terroryzm. To jest to oblicze rosyjskiej napaści na Ukrainę, z którym nigdy nie wolno nam się pogodzić” – zaznaczył prezydent Polski.

Jak dodał, to „złamanie wszelkich reguł prawa wojennego, międzynarodowego, złamanie wszelkich reguł”. „Dla tych, którzy takie reguły łamią nie ma miejsca pośród społeczności międzynarodowej, która wzajemnie się uznaje” – oznajmikł A. Duda. W związku z tym – jak mówił – wszelkie sankcje nakładane na Rosję muszą być „sankcjami wykluczającymi”.

Prezydent akcentował na kwestii ukraińskich uchodźców w Polsce. „Przez ostatni ponad miesiąc wojna przetacza się przez Ukrainę. Do mojego kraju, do Polski, przybyło ponad 2,5 miliona uchodźców z Ukrainy – przede wszystkim kobiet i dzieci. Wiele z nich – około 2 mln – jest cały czas w Polsce. Staramy się udzielać pomocy w miarę naszych możliwości – jak zawsze powtarzam, traktując naszych sąsiadów jako gości, nie jako uchodźców, choć mamy pełną świadomość, że chronią się przed wojną, przed zagładą, przed śmiercią” – powiedział prezydent Polski A. Duda.

PODCASTY I GALERIE