20. Światowy Zjazd i Pielgrzymka Kresowian na Jasnej Górze

III RP, choć istnieje od 25 lat, okazała się macochą dla środowisk kresowych – ocenił w niedzielę na Jasnej Górze ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Tego dnia z 20. pielgrzymką swego środowiska przybyli tam dawni mieszkańcy Kresów Wschodnich II RP i ich rodziny.

PAP
20. Światowy Zjazd i Pielgrzymka Kresowian na Jasnej Górze

Fot. PAP / Photoshot

Mszy dla uczestników pielgrzymki odprawionej w jasnogórskiej bazylice przewodniczył emerytowany metropolita wrocławski, Kresowianin, kard. Henryk Gulbinowicz. Homilię, jak co roku, wygłosił ks. Isakowicz-Zaleski – duszpasterz Ormian, historyk, autor książki „Przemilczane ludobójstwo na Kresach”, honorowy członek Światowego Kongresu Kresowian.

Ks.Isakowicz-Zaleski zwrócił uwagę, że tegoroczne, jubileuszowe zjazd i pielgrzymka Kresowian zbiegają się z innymi ważnymi rocznicami. Wskazał na 70. rocznicę wydarzeń z 1944 r. będących kontynuacją tzw. „krwawej niedzieli na Wołyniu” z 11 lipca 1943. r., kiedy doszło do apogeum morderstw dokonywanych tam przez ukraińskich nacjonalistów.

„Dla Kresów Wschodnich to druga odsłona ludobójstwa dokonanego przez zbrodniarzy z Ukraińskiej Powstańczej Armii, z organizacji ukraińskich nacjonalistów, SS Galizien i innych formacji, które były na żołdzie hitlerowskim” – podkreślił duszpasterz.

Jak zaznaczył, rozważając tę rocznicę potomkowie Kresowian ciągle „upominają się i będą upominać o prawdę”. „To bardzo boli, że III Rzeczpospolita, choć istnieje już 25 lat, przepraszam za określenie, okazała się macochą dla środowisk kresowych; że w imię tzw. mitu Jerzego Giedroycia i wszystkich tych banialuków, które wmawia nam np. +Gazeta Wyborcza+, politycy boją się tej prawdy” – mówił.

Nawiązał w ten sposób do ubiegłorocznego głosowania w Sejmie nad uchwałą w sprawie zbrodni wołyńskiej; zabrakło wówczas 10 głosów, aby znalazł się w niej zapis określający tę zbrodnię „ludobójstwem”. „Chwała tym posłom i senatorom, którzy bronili prawdy. Ale ci, którzy nie potrafią bronić prawdy, powinni odejść” – ocenił duszpasterz. Jak dodał środowisko Kresowian zamierza w tym i kolejnych latach podejmować kolejne działania na rzecz „prawdy i pamięci”.

„Bez prawdy i bez pamięci nie będzie nigdy dobrych relacji, które powinny być między Polakami i Ukraińcami. Aby właśnie te relacje były dobre, trzeba wyraźnie powiedzieć, że to było ludobójstwo. Nazwać po imieniu zbrodniarzy, powiedzieć kto był ofiarą, rozróżnić dobro od zła, żeby młode pokolenia Polaków i Ukraińców żyły w oparciu o dobre wartości” – zaakcentował.

Ks. Isakowicz-Zaleski zaznaczył, że dla Kresowian bolesne są również obecne obrazy z Ukrainy. „Ukraińcy mają prawo do wolności, do sprawiedliwych rządów, trzeba modlić się o dobre rozwiązania dla Ukrainy. Ale trzeba też pamiętać, że nigdy nie będzie zgody, aby czerwono-czarne flagi i portrety Bandery znowu królowały na Majdanie i w innych miejscach” – podkreślił.

Jak dodał środowiska kresowe mają „święty obowiązek” upominać się o prawdę i pamięć oraz „zwracać uwagę politykom, kiedy błądzą, nie mając podstawowych wartości w sercu”. Zaapelował do wszystkich środowisk o jedność i współpracę przy tych działaniach, a także o stałe przekazywanie wiedzy o prawdzie młodzieży.

Rzeczniczka Światowego Kongresu Kresowian Danuta Skalska zauważyła, że hasłem Zjazdu była „Kresowa sztafeta pokoleń”. „Choć wydawałoby się, że wszyscy ci starsi w naturalny sposób odchodzą, i że tej pustki nie będzie kim zapełnić – są dzieci, są wnukowie tych którzy odeszli, ale są również całkiem inni młodzi Polacy, którzy nigdy nie mieli wcześniej kontaktów z Kresami. Oni chcą być z nami i to jest ogromnie budujące” – dodała cytowana przez biuro prasowe sanktuarium Skalska.

Po mszy w bazylice w sali o. Kordeckiego na Jasnej Górze odbyło się Otwarte Forum Kresowe. Poruszano m.in. kwestie związane z edukacją patriotyczną (wśród nich, jak skłaniać organa władzy państwowej do wspierania tych działań), upamiętnianiem miejsc kaźni Polaków na Kresach czy postulatem powołania Muzeum Kresów.

PODCASTY I GALERIE