Žalgiris przed meczem w Zagrzebiu: „Spodziewamy się tylko zwycięstwa, chociaż nie jesteśmy faworytami”

Wileński Žalgiris 15 lipca rozpocznie batalię o fazę grupową Ligi Mistrzów - ich pierwszym rywalem w drugiej rundzie eliminacji będzie Dinamo Zagrzeb. Trener wilnian Polak Marek Zub rozumie, że faworytem są Chorwaci, jednak wierzy w zwycięstwo w dwumeczu.

„Zostały dwa-trzy treningi, ale śmiem twierdzić, iż do walki z Dinamo jesteśmy prawie gotowi” – mówił na konferencji prasowej przed odlotem do Chorwacji trener Žalgirisu Wilno Marek Zub. Rywale wilnian zagrają dziś pierwsze spotkanie – w finale Superpucharu Chorwacji zmierzą się z Rijeką. Ten mecz w Chorwacji obejrzą dyrektor sportowy Žalgirisu Mindaugas Nikoličius i trener Andrius Skerla.

Zapytany, jakiego wyniku w dwumeczu się spodziewa, szkoleniowiec nie krył pewności siebie.

„Zwycięstwo. Nawet kiedy twoim przeciwnikiem są faworyci, na wynik wpływa dużo różnych rzeczy. Najważniejszą dla mnie będzie ostatnia minuta meczu w Wilnie. Chcę, byśmy mieli szansę awansu do ostatniej minuty. Oczywiście, idealnym rozwiązaniem byłoby zwycięstwo w Zagrzebiu, ale nikt nie wie, co się może zdarzyć. To, do czego dążymy, nie mogę nazwać cudem. Myślę, możemy sprawić dla Dinamo wiele kłopotów, tak jak na Mundialu Niemcy sprawili ich Brazylijczykom”- konkludował Marek Zub.

Odmiennego zdania są media w Chorwacji. O nastrojach panujących w kraju opowiadał chorwacki piłkarz wileńskiej ekipy Andro Švrljuga.

„Ile czytałem prasę w Chorwacji, to wszyscy piszą, że Dinamo odniesie łatwe zwycięstwo. Jeżeli myślą, że nie jesteśmy dostatecznie poważnymi przeciwnikami, to może byś korzystne dla nas. Oni są faworytami na papierze, ale faworyci, co pokazały nam mistrzostwa świata, nie zawsze wygrywają” – mówił zielono-biały Chorwat.

Na konferencji zaprezentowano również nowego piłkarza Žalgirisu. Został nim Brazylijczyk Adi Rocha. 28-letni piłkarz zdążył już zaaklimatyzować się w drużynie i z zawodnika zadowolony jest również Marek Zub.

„Czekamy na bramki. Jestem bardzo zadowolony, że mamy piłkarza takiego stylu. Myślę, że będzie pożyteczniejszy niż Andrezinho” – wychwalał Brazylijczyka Polak.

Sam piłkarz nie włada językiem angielskim bardzo dobrze, aczkolwiek jego wiedzy powinno wystarczyć, by porozumieć się z trenerem.

„Mam nadzieję pomóc drużynie i znaleźć swoją grę. W tym dwumeczu spodziewamy się zwycięstwa” – na pytanie dziennikarzy Adi odpowiedział po hiszpańsku.

Žalgiris pierwszy mecz drugiej rundy eliminacyjnej do Ligi Mistrzów zagra 15 lipca w Zagrzebiu. Rewanż natomiast odbędzie się tydzień później w Wilnie.

Zobacz Więcej
Zobacz Więcej