Sport
Roman Niedźwiecki

Agata Vostruchovaitė: Polka z Wilna nadzieją litewskiej gimnastyki

Reprezentantka Litwy w gimnastyce sportowej uczennica Gimnazjum im. Adama Mickiewicza Agata Vostruchovaitė ma dopiero 15 lat,  ale mimo młodego wieku i drobnej sylwetki ma ambitne plany na przyszłość i jest nazywana nadzieją litewskiego sportu.

Jak się rozpoczęła twoja przygoda z gimnastyką?

Sport ten uprawiam już od 11 lat. Od dziecka byłam niespokojna, miałam strasznie dużo energii i nie mogłam usiedzieć na jednym miejscu. Mama postanowiła więc, że muszę się zająć gimnastyką. Na początku trenowałam dla rozrywki – 4 razy tygodniowo jedną godzinę dziennie. W pewnym momencie, w wieku 6 lat, trener powiedziała mi że mam potencjał i muszę zacząć uprawiać gimnastykę na poważnie, i tak to się zaczęło.

Ile czasu poświęcasz dzisiaj na trening?

Trenuję sześć dni w tygodniu po 3-4 godziny dziennie. Dziś też miałam zajęcia, ale z powodu wywiadu nie poszłam (śmiech). Czasami jest ciężko, mam ochotę poleniuchować, dłużej pospać albo zająć się czymś innym, na przykład wykonać pracę domową lub napisać trudne dyktando, zamiast iść do sali sportowej…

Dużo zawodów odbywało się w Polsce, jak również w krajach bałtyckich. Uczestniczyłam także w zawodach w Turcji, Gruzji, Bułgarii, Ukrainie

Czy gimnastyka nie przeszkadza ci zatem w nauce?

Na razie nie mam żadnych problemów w szkole, staram się być pilną uczennicą. Czasami mam niższe stopnie – 8 albo 7. Sport zabiera mi bardzo dużo czasu, ale czuję wsparcie kolegów oraz nauczycieli na których zawsze mogę liczyć.

Czy osoba uprawiająca sportową gimnastykę musi się jakoś specjalnie odżywiać?

Tak, mamy specjalną dietę. Każdego ranka trening rozpoczynamy dosłownie „od wagi”.  W gimnastyce sportowiec, który mało waży ma łatwiej, ponieważ na wykonanie określonego  elementu akrobatycznego wykorzystuje się mniej energii. Ja nie mam problemu z nadwagą z powodu małej masy ciała (33,5 kg), więc nie muszę dbać o dietę. Mam niejaką przewagę – np. szerokość równoważni wynosi 10 cm, więc chodzę po niej jak po podłodze. Oczywiście, różne wypadki się zdarzały, ale praca i treningi robią swoje. Z biegiem czasu przestajesz myśleć o upadku z równoważni, a tylko o tym jak najlepiej wykonać zadanie.


Czy mając 24 lata i wzrost 188 cm, mam na myśli siebie, można uprawiać gimnastykę sportową?

Na poziomie zawodowym raczej nie, ale do sali zawsze można przyjść. Czasem przychodzą do nas ludzie w wieku 50 lat. Generalnie nie jest to sport dla wysokich.

Czy pamiętasz swoją pierwszą wygraną?

Tak, oczywiście, dobrze ją pamiętam. Pierwsze moje zawody odbyły się w Wilnie, zajęłam tam pierwsze miejsce. Później było Kowno. Dużo zawodów odbywało się w Polsce, jak również w krajach bałtyckich. Uczestniczyłam także w zawodach w Turcji, Gruzji, Bułgarii, Ukrainie.

W Wilnie była twoja największa wygrana?

Nie, największą wygraną zdobyłam w Turcji. Na zawodach międzynarodowych zajęłam drugie miejsce w skokach. Także podczas mistrzostw Europy zajęłam 65 miejsce spośród 500 zawodników. Są to moje najlepsze rezultaty.

Widziałem zdjęcie na którym trzymasz mnóstwo medali…

Taaak. Te złote medale zdobyłam podczas jednych zawodów, za każdą z czterech dziedzin: równoważnia, skok, ćwiczenia wolne, poręcze asymetryczne oraz ogólny medal za zwycięstwo w zawodach. Były to ubiegłoroczne mistrzostwa Litwy. Przyznam, że brakowało konkurencji dla mnie.

Gdybym była starsza, to z pewnością bym wystartowała w Rio, bo spełniałam wszystkie warunki

Czy jest jakiś dochód z tych zawodów? Czy raczej walczysz o prestiż?

Na zawodach niższej rangi otrzymujesz puchar i medale, a na zawodach bardziej ważnych są nagrody pieniężne. Te nagrody są raczej przeznaczone dla trenerów. Jakieś większe premie otrzymuje się prędzej na igrzyskach olimpijskich.

Wspomniałaś o igrzyskach olimpijskich. Czy jest szansa, że wystartujesz w tegorocznej edycji?

Niestety, ale z powodu ograniczenia wiekowego jeszcze nie mogę brać udział w igrzyskach (udział w igrzyskach olimpijskich w gimnastyce jest dozwolony od 16 roku życia – przyp. red.). Gdybym była o rok starsza, to z pewnością bym wystartowała w Rio, bo spełniałam wszystkie warunki i miałam zaproszenie. Igrzyska olimpijskie są moim marzeniem, jak zresztą każdego sportowca, jest to mój podstawowy cel, po to uprawiam ten sport.

Jakie warunki trzeba spełnić żeby trafić na igrzyska olimpijskie?

Jest odpowiednia ilość punktów, które musisz zdobyć występując na zawodach międzynarodowych oraz mistrzostwach kraju.


Ilu reprezentantów gimnastyki sportowej z Litwy trafia na igrzyska olimpijskie?

Naprawdę niewielu. W naszym kraju ten sport zanika. Brakuje świeżej krwi oraz młodych i ambitnych sportowców, przyczyniają się do tego oczywiście słabe warunki treningu. Na igrzyskach w Brazylii Litwę będzie reprezentować trzech chłopaków, niestety, ale żadna z dziewczyn nie trafiła do Rio.

Co możesz powiedzieć o ludziach z którymi trenujesz?

Trenuje mnie zasłużona trenerka Irina Katinienė, która jest dobrze znana również poza granicami naszego kraju. W sali trenuję w zespole który się składa z 30 dziewczyn. Jestem jedyną Polką w grupie, lecz nie stwarza to żadnych barier pomiędzy mną i moimi przyjaciółmi.

Niestety warunki treningu nie są najlepsze. W sali, w której mam zajęcia brakuje często sprzętu i jest zimno


Jakie są warunki uprawiania gimnastyki sportowej na Litwie?

Niestety, ale warunki treningu nie są najlepsze. W sali, w której mam zajęcia brakuje często sprzętu i jest zimno. Dla osoby uprawiającej sportową gimnastykę ważne jest, żeby w pomieszczeniu było ciepło, ponieważ zmniejsza to prawdopodobieństwo kontuzji. W Kownie warunki są lepsze niż w stolicy.

Gdzie zazwyczaj mieszkacie, kiedy jedziecie na zawody poza granice Litwy?

Wszystko zależy od federacji. Jak mamy finansowanie, to mieszkamy w hotelu. Czasami dochodzi do sytuacji, że musisz wkładać swoje pieniądze. Na szczęście mam to już za sobą, bo gimnastyką zajmuje się zawodowo. Mieliśmy sytuację, kiedy musieliśmy pożyczać stroje od sportowców z innych krajów i ręcznie przyszywaliśmy swoje naszywki.

Czy wiążesz swoją przyszłość ze sportem?

Obecnie gimnastyka sportowa jest moim życiem, niestety jest to sport na krótką metę. Kariera dziewcząt w gimnastyce trwa najczęściej do 20-23 roku życia. Z chłopakami jest trochę inaczej, są bardziej wytrwali, dlatego mogą uprawiać ten sport aż skończą 25 lat. Myślę czasami o przyszłości, chętnie studiowałabym chirurgię urazową lub coś związanego z medycyną.

Gdybyś miała możliwość wybierania innego sportu…

Może piłka nożna, bardzo lubię futbol

Kiedy masz najbliższe zawody?

Otrzymałam zaproszenie do Los Angeles, na zawody które się odbędą wiosną, ale największy problem jest z finansowaniem, nie jesteśmy pewni czy otrzymamy pieniądze. Staram się skupiać na rzeczach bardziej realnych. Najbliższe zawody międzynarodowe odbędą się w Czechach, planujemy tam jechać, dlatego dużo trenuję.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!