• Sport
  • 23 lipca, 2016 14:55

Putin: Do zbadania sprawy dopingu potrzeba niezależnej komisji

Prezydent Rosji Władimir Putin wezwał w piątek do powołania niezależnej, międzynarodowej komisji, która zajęłaby się sprawą nieprawidłowości wykrytych w krajowym systemie antydopingowym.

PAP
Putin: Do zbadania sprawy dopingu potrzeba niezależnej komisji

Fot. PAP/EPA

„W skład zespołu poza rosyjskimi specjalistami wchodzić powinni również międzynarodowi eksperci z dziedzin medycyny i prawa, jak również działacze społeczni i sportowi” – powiedział rosyjski prezydent, który zaznaczył, że aby osiągnąć zamierzony cel niezbędna będzie współpraca ze Światową Agencją Dopingową (WADA) i Międzynarodowym Komitetem Olimpijskim (MKOl).

„W skład zespołu poza rosyjskimi specjalistami wchodzić powinni również międzynarodowi eksperci z dziedzin medycyny i prawa, jak również działacze społeczni i sportowi” – powiedział rosyjski prezydent, który zaznaczył, że aby osiągnąć zamierzony cel niezbędna będzie współpraca ze Światową Agencją Dopingową (WADA) i Międzynarodowym Komitetem Olimpijskim (MKOl).

„Sport zawsze musi być czysty, a zdrowie zawodników powinno być chronione” – podkreślił prezydent.

Według Putina, na czele takiej grupy mógłby stanąć były wiceprzewodniczący MKOl i jego honorowy członek – Rosjanin Witalij Smirnow.

„To człowiek o nieskazitelnej reputacji” – powiedział o kandydacie Putin.

81-letni Smirnow, który w swojej karierze również m.in. szefem Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego oraz współorganizatorem igrzysk w Moskwie (1980), w strukturach MKOl działa nieprzerwanie od 1971 roku.

Nieprawidłowości w rosyjskim systemie antydopingowym wykazane zostały w raportach przygotowanych przez WADA, oraz powołaną przez nią komisję, której przewodniczył kanadyjski profesora prawa sportowego Richard McLaren. Z dokumentów wynika, że w Rosji miał miejsce proceder tuszowania pozytywnych wyników testów reprezentantów tego kraju, w którym udział brały zarówno powołane w celu badania próbek laboratoria, jak również ministerstwo sportu oraz służby specjalne.

Publikacja raportów zadecydowała o podjęciu przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Federacji Lekkoatletycznych (IAAF) decyzji o potrzymaniu zawieszenia rosyjskich lekkoatletów, co uniemożliwiało ich start na igrzyskach w Rio de Janeiro. Do udziału w brazylijskiej imprezie IAAF dopuścił później jedynie trenująca od trzech lat w USA skoczkini w dal Darię Kliszinę.

Od decyzji IAAF cześć zawodników Sbornej oraz krajowy komitet olimpijski odwołali się to Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu w Lozannie (CAS). Ten w czwartek odrzucił ich apelację.

Niejasny jest również udział w igrzyskach rosyjskich sportowców uprawiających inne niż lekkoatletyczne dyscypliny. Decyzję w tej sprawie MKOl ma podjąć w ciągu najbliższych dni. Zgodnie z wydaną przez WADA rekomendacją z rywalizacji w Rio de Janeiro powinni zostać wykluczeni wszyscy Rosjanie.

PODCASTY I GALERIE