Sport
Eurosport

Wimbledon: łatwy start Agnieszki Radwańskiej na ulubionej trawie

Jednodniowe opóźnienie w rozpoczęciu meczu nie przeszkodziło trzeciej tenisistce światowego rankingu. Agnieszka Radwańska w pierwszej rundzie wielkoszlemowego Wimbledonu pokonała debiutująca w imprezie Katerynę Kozłową z Ukrainy 6:2, 6:1. Spotkanie trwało nieco ponad godzinę i odbyło się na korcie centralnym.

Rywalizacja Polki z tenisistką z naszej wschodniej granicy miała rozpocząć się we wtorek. Po raz kolejny w ostatnim czasie kapryśna pogoda w Europie to uniemożliwiła.

Pojedynek miał być rozegrany pierwotnie na otwartym korcie numer 2, ale został przeniesiony na Kort Centralny. Dla Polki to była bardzo dobra wiadomość, bo tylko na tym obiekcie jest dach. Wiadomo było zatem, że mecz nie zostanie przerwany. Ostatnio w takich przypadkach, polska tenisistka nie potrafiła odpowiednio reagować i przegrywała.

Organizatorzy postanowili zrobić ukłon w stronę Radwańskiej. Dość powiedzieć, że gdy zaczynał się jej środkowy pojedynek, znowu zaczęło padać i wszystkie spotkania na kortach otwartych zostały przerwane. Do końca jej meczu ich nie wznowiono.

Polka grała spokojnie od pierwszej piłki. Dobrze serwowała, ale już w pierwszym gemie rywalka miała niespodziewaną szansę na przełamanie. Nasza zawodniczka nie dała sobie odebrać podania. Mnóstwo było pięknych wymian. W czwartym gemie przełamała Kozłową po raz drugi i prowadziła 4:0.

W piątym gemie Radwańska niespodziewanie dała się przełamać. Faktycznie zrobiła to sama, podejmowała złe decyzje i na koniec popełniła podwójny błąd serwisowy. Ostatecznie nasza zawodniczka wygrała 6:2. W ósmym gemie po raz trzeci w partii odebrała podanie rywalce.

W drugiej odsłonie, zwłaszcza na początku, Kozłowa grała lepiej i zmuszała Radwańską do dużego wysiłku. Bardzo istotny był czwarty gem. Ukrainka prowadziła 40:15, ale potem przegrała cztery kolejne piłki. Polka przełamała Kozłową po raz pierwszy w tej odsłonie i objęła prowadzenie 3:1.

W szóstym gemie Radwańska genialnie returnowała i odebrała podanie bez straty punktu. Po 57 minutach serwowała, aby awansować do drugiej rundy. Agnieszka świetnie serwowała. Przy pierwszej piłce meczowej postanowiła sama posędziować i pomyliła się. Ostatecznie zwyciężyła za trzecią okazją.

– Mecz był dobry. Mimo pogody dało się zagrać, więc się cieszę. Czułam się na tym korcie jak w hali. Nie było słońca, wiatru, to jest inna gra. Każdego roku staram się być coraz lepsza – powiedziała Radwańska.

W drugiej rundzie Polka zmierzy się z Włoszką Karin Knapp albo Chorwatką Aną Konjuh. Być może stanie się to w czwartek.

Z powodu opadów deszczu w turnieju są już duże opóźnienia, a prognozy na kolejne dni nie są obiecujące.

Wynik meczu I rundy Wimbledonu:

Agnieszka Radwańska (Polska, 3) – Kateryna Kozłowa (Ukraina) 6:2, 6:1

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!