• Sport
  • 7 lipca, 2015 21:25

Wimbledon: Agnieszka Radwańska awansowała do półfinału

Rozstawiona z numerem 13. Agnieszka Radwańska wygrała z Amerykanką Madison Keys 7:6 (7-3), 3:6, 6:3 i awansowała do półfinału wielkoszlemowego turnieju tenisowego na trawiastych kortach Wimbledonu.

PAP
Wimbledon: Agnieszka Radwańska awansowała do półfinału

Fot. PAP/EPA / SEAN DEMPSEY

W pierwszym secie wtorkowego meczu nieraz posyłała na drugą stronę kortu „bomby”, dzięki którym na wstępie zanotowała przełamanie. Od razu jednak 20-letnia tenisistka pokazała też, że w jej grze nie brakuje jednak i prostych błędów. W drugim gemie z zaskakującą regularnością posyłała piłkę w siatkę i znacząco pomogła starszej o sześć lat Polce w odrobieniu strat.

Przy stanie 5:4 dla Polki Amerykanka znów myliła się w prostych sytuacjach, ale w końcówce po raz kolejny zaprocentowała jej siła uderzenia. Po chwili Radwańska nie wykorzystała żadnej z trzech piłek setowych i kibice obejrzeli tie-breaka. W nim wyraźnie dominowała 13. rakieta świata.

W drugiej partii krakowianka utrzymała wysoki poziom, ale Keys ograniczyła błędy. Kibice obejrzeli kilka dłuższych wymian, ale gemy rozstrzygane były przeważnie bardzo szybko. Przełomowy okazał się „break”, który w ósmym gemie zapisała na swoim koncie Amerykanka. Radwańska zdobyła wówczas tylko punkt. Po chwili zawodniczka z USA dokończyła dzieła, kończąc seta asem.

W pierwszej części decydującego seta ponownie walka toczyła się „gem za gem”. O ile wcześniej Keys kilkakrotnie dopisało szczęście, to teraz po jej zagraniu piłka zatrzymała się na taśmie i wróciła na jej połowę kortu. Mimo to Amerykanka grała nie tylko mocno, ale też coraz pewniej i dokładniej. Wielokrotnie posyłała piłkę w linię lub tuż obok niej.

Zawodniczki walczyły na korcie przez godzinę i 55 minut. Keys posłała 12 asów, Polka – jednego. Amerykanka znacząco dominowała też pod względem niewymuszonych błędów, jak i uderzeń wygrywających, których miała, odpowiednio, 40 i 48, a Radwańska – siedem i 13.

Zgodnie ze statystykami WTA Polka we wtorek 400. zwycięstwo w karierze.

O drugi w karierze finał londyńskich zawodów zagra w czwartek z rozstawioną z numerem 20. Muguruzą, która zadebiutuje w półfinale Wielkiego Szlema i będzie pierwszą Hiszpanką na tym etapie w Londynie od 1997 roku. Grały ze sobą wcześniej czterokrotnie. Polka zwyciężyła w dwóch pierwszych konfrontacjach, ale w tym roku uległa Hiszpance w Sydney i w Dubaju.

Niezależnie od dalszych losów w Londynie, Radwańska wróci do czołowej „10” rankingu światowego (na ten moment – na siódme miejsce), a z kortu „podniosła” już 470 tys. funtów, czyli ok. 2,8 mln złotych.

PODCASTY I GALERIE