Sport
Eurosport

Venus Williams przerwała fatalną serię w Paryżu

W przeszłości Venus Williams nie raz opuszczała Paryż w fatalnym nastroju. Być może tym razem będzie inaczej, bo raz pierwszy od 2010 roku udało jej się awansować do trzeciej rundy wielkoszlemowego French Open. W czwartek w swoim drugim meczu w tegorocznej imprezie Amerykanka pokonała rodaczkę Lousię Chirico 6:2, 6:1.

– Czuję, że wciąż chcę grać. Na tym etapie mojego życia, mojej kariery, nie chcę przegrywać wcześnie – powiedziała po wygranej z Chirico siedmiokrotna triumfatorka Wielkich Szlemów. – Zawsze dążę do tego, by grać lepiej, wszechstronniej i agresywniej – dodała.

W 2010 roku Venus osiągnęła w Paryżu czwartą rundę. Potem jednak zdiagnozowano u niej zespół Sjogrena, a osłabiony organizm nie był w stanie skutecznie rywalizować na kortach Rolanda Garrosa.

– Teraz, gdy pojawiam się na korcie, też wiem, że nie będzie łatwo. Ale mam przynajmniej świadomość, że rywalce nie będzie łatwiej. Obecnie cieszę się, że wciąż mogę grać w tenisa. Czego jeszcze mogłabym chcieć? Będę szczęśliwa bez względu na to czy wygram, czy przegram i jakie będzie losowanie. Nie ma nic piękniejszego niż możliwość robienia tego, co kocham od tak wielu lat – przyznała Venus.

Jej najlepszym wynikiem we French Open pozostaje finał z 2002 roku (przegrany z Sereną Williams). W trzeciej rundzie rywalką Amerykanki będzie Francuzka Alize Cornet.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!