Zespół Oswajamy Żywioły ma do zrealizowania kilka założeń. Valerjan Romanovski spędzi w komorze całą dobę. Podejmie kolejną próbę, ustanowienia rekordu Guinnessa tym razem w 24 godzinnej jeździe rowerem stacjonarnym z najwyższą różnicą temperatur 240 °C (od – 170 °C do + 70 °C).
Będzie to jedno z większych wyzwań jakie podejmie Valerjan, bowiem działać będą na ciało sportowca olbrzymie różnice temperatur, których doświadczył podczas testów na “Jakuckich Mrozach nad Świdrem”, gdzie wraz z przyjaciółmi z zespołu Oswajamy Żywioły przekroczył tą granicę, jednakże w krótkim czasie.
Starcie tytanów już w ten weekend, 25-26 lipca w Pałacu w Kurozwękach.
Tak wyglądały przygotowania wczoraj:
Valerjan Romanovski pochodzi z Wileńszczyzny, z małej wsi Gudele. Zrealizował ponad 10 projektów sportowych, część z rangi Guinnessa, niektóre własne rekordy, zgłoszone do stworzenia nowych kategorii w księdze.
W większości wyzwania dotyczą indywidualnej jazdy długodystansowej i w największym przewyższeniu. To oznacza, że ,,nie schodził” z siodełka przez 12, 24 i 48 godzin. Jeździł w upale i przy -50°C . Ale nie lubi, kiedy wyzwania, które sobie stawia, określa się jako „ekstremalne”.
– Jestem przeciętnym człowiekiem, który może tylko robi dość nieprzeciętne rzeczy – mówi o sobie Valerjan Romanovski.
Inf. prasowa