• Sport
  • 12 września, 2015 11:10

US Open: włoski finał w Nowym Jorku

Włoszka Roberta Vinci sensacyjnie pokonała broniącą tytułu liderkę światowego rankingu Amerykankę Serenę Williams 2:6, 6:4, 6:4 w półfinale wielkoszlemowego turnieju tenisowego US Open w Nowym Jorku. W finale zmierzy się ze swoją rodaczką Flavią Pennettą.

PAP
US Open: włoski finał w Nowym Jorku

Fot. EPA/JOHN G. MABANGLO

To był piąty mecz Vinci z młodszą z sióstr Williams i jej pierwsze zwycięstwo. Wszystkie poprzednie pojedynki przegrała w dwóch setach.

„To jest mój dzień! Przepraszam was!” – krzyknęła do kibiców Vinci, gdy udzielała pomeczowego wywiadu.
32-letnia Włoszka, zajmująca obecnie 43. miejsce w światowym rankingu, odniosła swój największy sukces w grze pojedynczej. Znacznie bardziej utytułowana jest w deblu, gdzie triumfowała we wszystkich turniejach wielkoszlemowych – dwa razy w Australian Open, a raz w US Open, French Open i Wimbledonie.

„Niesamowite, to jest jak sen. To najszczęśliwszy dzień w moim życiu. Kiedy obudziłam się dzisiaj rano, nie sądziłam, że mogę pokonać Serenę. Po przegranym pierwszym secie powiedziałam sobie, żeby umieszczać piłkę po stronie rywalki, nie myśleć o Serenie i biegać – przyznała uradowana Włoszka.

Jeszcze nigdy w historii US Open włoska zawodniczka nie dotarła do finału, a tym razem taka sztuka udała się dwóm tenisistkom.

W pierwszym piątkowym półfinale 33-letnia Flavia Pennetta niespodziewanie gładko pokonała rozstawioną z numerem drugim Rumunkę Simonę Halep 6:1, 6:3. Podobnie jak Vinci po raz pierwszy w karierze wystąpi w finale wielkoszlemowego turnieju w grze pojedynczej.

Vinci zmierzy się z Pennettą po raz dziesiąty. Na razie nieznacznie lepszy bilans ma Pennetta (5-4)

PODCASTY I GALERIE