• Sport
  • 12 września, 2015 15:04

US Open: starcie gigantów w finale

Rozstawiony z "dwójką" Szwajcar Roger Federer pokonał rodaka Stana Wawrinkę (5.) 6:3, 6:4, 6:1 w półfinale wielkoszlemowego turnieju US Open. Wicelider rankingu tenisistów w decydującym spotkaniu zmierzy się z Serbem Novakiem Djokoviciem.

PAP
US Open: starcie gigantów w finale

Fot. EPA/CJ GUNTHER

W drodze do finału imponujący formą 34-letni Federer nie stracił nawet seta. W piątek zarówno on, jak i Wawrinka zaprezentowali wiele efektownych uderzeń, które z wielką radością przyjmowali miłośnicy tenisa. Zdecydowanie skuteczniejszy był jednak wyżej notowany z tenisistów.

Spotkanie trwało godzinę i 32 minuty. Federer miał 10 asów, o cztery więcej niż jego rywal. Lepiej wypadł też w statystykach dotyczących uderzeń wygrywających i niewymuszonych błędów, których miał – odpowiednio 29 i 17. Z kolei u Wawrinki było ich 25 i 30.

„Ostatnio mam dobry okres w swojej karierze, bliski tego najlepszego. Bardzo dobrze serwuję, gram taki pozytywny tenis, szukam uderzeń wygrywających. Oby udało się to powtórzyć za dwa dni” – podkreślił wicelider rankingu ATP.

W niedzielę czeka go występ w 27. decydującym meczu Wielkiego Szlema. W dorobku ma rekordowe 17 tytułów wielkoszlemowych. Na kolejne zwycięstwo w zawodach tej rangi czeka od ponad trzech lat. Ostatni sukces w nich zanotował w Wimbledonie w 2012 roku.

By wywalczyć kolejny, musi pokonać Djokovicia. Serb w półfinale bez problemu rozprawił się z grającym z kontuzjowaną kostką obrońcą tytułu Chorwatem Marinem Ciliciem 6:0, 6:1, 6:2.

Miłośnicy tenisa byli już świadkami 41 pojedynków dwóch najwyżej notowanych obecnie zawodników. Bilans jest nieznacznie korzystniejszy dla drugiej rakiety świata – Federer wygrał 21 razy. W tym roku zmierzyli się pięciokrotnie, za każdym razem w finale. Djoković był lepszy trzykrotnie, m.in. w lipcowym Wimbledonie. Z kolei zawodnik z Bazylei cieszył się ze zwycięstwa w ich ostatnim meczu – w sierpniu w Cincinnati.

„Novak ma niesamowity sezon. Jest bardzo regularny, radzi sobie bardzo dobrze na różnych nawierzchniach. Jest też mocny psychicznie. Wszystkie nasze tegoroczne spotkania były dobre i wyrównane. To będzie duże wyzwanie, ale jestem na nie gotowy „- zapewnił Szwajcar.

PODCASTY I GALERIE