US Open: pierwszy wielkoszlemowy półfinał Włoszki Roberty Vinci

Roberta Vinci pokonała francuską tenisistkę Kristinę Mladenovic 6:3, 5:7, 6:4 w ćwierćfinale turnieju US Open w Nowym Jorku. 32-letnia Włoszka po raz pierwszy w karierze znalazła się w najlepszej "czwórce" imprezy wielkoszlemowej.

PAP
US Open: pierwszy wielkoszlemowy półfinał Włoszki Roberty Vinci

Fot. PAP/EPA / ANDREW GOMBERT

Dotarcie do ćwierćfinału 43. w rankingu WTA Vinci i sklasyfikowanej o trzy pozycje wyżej Mladenovic było sporą niespodzianką. Obie zawodniczki miały nieco szczęścia przy układzie drabinki i korzystały z pecha rywalek. Rozstawiona z numerem 25. Kanadyjka Eugenie Bouchard, z którą Włoszka miała zmierzyć się w poprzedniej rundzie, wycofała się przez spotkaniem, a przyczyną był wstrząs mózgu, którego doznała dwa dni wcześniej, przewracając się w szatni. Tuż przed turniejem z kolei wycofała się rozstawiona z „trójką” Rosjanka Maria Szarapowa, która była w tej samej ćwiartce. Najwyżej notowaną rywalką, z jaką grała w drodze do ćwierćfinału, była Czeszka Denisa Allertova – 77. rakieta świata.

„Owszem, miałam dobrą drabinkę, ale wciąż musiałam przecież wygrywać mecze. Nieważne, z kim trzeba było grać i w której rundzie. Wciąż trzeba było się koncentrować na każdym pojedynczym dniu” – zaznaczyła reprezentantka Italii.

Vinci ma dobre wspomnienia związane z US Open. Wcześniej dwukrotnie w ciągu ostatnich czterech lat dotarła w tej imprezie do ćwierćfinału.

Mladenovic, która po raz pierwszy wystąpiła w ćwierćfinale Wielkiego Szlema w singlu, wcześniej w Nowym Jorku pokonała m.in. dwie Rosjanki – rozstawioną z „13” Jekaterinę Makarową oraz Swietłanę Kuzniecową (30.). Podobnie jak jej starsza o 10 lat wtorkowa rywalka największe sukcesy w imprezach tej rangi odnosiła dotychczas w grze podwójnej.

W półfinale Vinci zmierzy się Sereną Williams. Broniąca tytułu i rozstawiona z „jedynką” Amerykanka pokonała siostrę Venus (23.) 6:2, 1:6, 6:3 w ćwierćfinale US Open. Był to 27. w karierze pojedynek słynnych amerykańskich tenisistek, 14. w Wielkim Szlemie, a piąty w Nowym Jorku.

PODCASTY I GALERIE