• Sport
  • 6 stycznia, 2023 7:15

United Cup – Świątek: nie czuję się liderką

"Nie czuję się liderką" - przyznała Iga Świątek przed piątkowo-sobotnim półfinałem drużynowych zawodów tenisowych United Cup w Sydney. Rywalami biało-czerwonych będą Amerykanie, a w drugiej parze o awans do finału powalczą ekipy Grecji i Włoch.

PAP
United Cup – Świątek: nie czuję się liderką

fot. PAP/EPA/ Jono Searle

Polacy awans do czołowej czwórki premierowej edycji United Cup, turnieju drużyn mieszanych organizowanego wspólnie z przez australijską federacją, WTA i ATP, zapewnili sobie wygrywając w środę w Brisbane z Włochami 3:2. Po tym obie ekipy musiały pokonać ok. 800 km wzdłuż wschodniego wybrzeża Australii, żeby zameldować się w Sydney, gdzie odbędzie się decydująca faza zmagań.

To po kilku dniach rywalizacji w australijskim lecie może mieć znaczenie, gdyż Amerykanie rozgrywali fazę grupową właśnie w Sydney i po zwycięstwie nad Wielką Brytanią 4:1 szybko udali się do hotelu, spragnieni odpoczynku i dnia wolnego.

Zarówno zespół USA, jak i Polacy – prowadzeni przez Dawida Celta i Agnieszkę Radwańską – odnieśli w United Cup po trzy zwycięstwa, ale bilans pojedynczych meczów lepszy mają Amerykanie, którzy z 15 wygrali 13, a biało-czerwoni odnieśli 10 zwycięstw i doznali pięciu porażek.

Świątek, która prowadzi w światowym rankingu tenisistek od 4 kwietnia 2022, wygrała wszystkie trzy pojedynki singlowe, a w dodatku w potyczce z Włochami wspólnie z Hurkaczem zdobyli decydujący punkt w mikście.

„To był głównie jej punkt. Zagrała niesamowicie. Serwis Lorenzo Musettiego był naprawdę mocny, a ona świetnie sobie z nim radziła, co pozwalało nam wywierać na rywalach presję przy siatce. Nie było w tym wiele taktyki, ona załatwiła sprawę” – chwalił koleżankę z drużyny Hurkacz.

„Nie czuję się liderką naszego zespołu. Wciąż się tego uczę, podobnie jak radzenia sobie z presją, ale po ostatnim sezonie to drugie już przychodzi mi łatwiej. Skupiam się na swojej grze i mam nadzieję, że tak będzie dalej” – podkreśliła.

21-letnia raszynianka jako pierwsza z polskiego teamu wyjdzie na kort w meczu z USA. Jej rywalką będzie trzecia rakieta świata – Jessica Pegula, którą w poprzednim sezonie pokonała cztery razy, w tym w dwóch wielkoszlemowych ćwierćfinałach w Paryżu i Nowym Jorku.

W drugim spotkaniu pierwszego dnia rywalizacji najniżej notowany z polskiej ekipy i pozostający bez zwycięstwa Daniel Michalski zagra z 19. w klasyfikacji tenisistów Francesem Tiafoe, który występuje w tym turnieju jako druga męska rakieta USA i odniósł do tej pory komplet zwycięstw, także w mikście.

Na sobotę zaplanowano trzy mecze: Magdy Linette z Madison Keys – obie zawodniczki są niepokonane w United Cup i mają remisowy bilans wzajemnych starć (1-1), Hubert Hurkacz kontra Taylor Fritz (1-2) oraz mikst.

PODCASTY I GALERIE