• Sport
  • 8 lipca, 2015 8:58

Tour de France: Tony Martin wygrał etap i został liderem

Niemiec Tony Martin wygrał w Cambrai czwarty etap i został liderem wyścigu Tour de France. Kolarz ekipy Etixx-Quick Step zaatakował trzy kilometry przed metą i niewielką przewagę utrzymał aż do "kreski". Ramūnas Navardauskas był 54.

PAP
Tour de France: Tony Martin wygrał etap i został liderem

Fot. PAP

Martin wyprzedził o trzy sekundy większą grupę z praktycznie wszystkimi faworytami wyścigu, którą przyprowadził kolejny Niemiec Jens Degenkolb (Giant). Trzecie miejsce zajął Słowak Peter Sagan (Tinkoff-Saxo).

Najlepszy z Polaków w Cambrai, kolega klubowy Martina – Michał Gołaś zajął 47. miejsce ze stratą 1.55 min. Bartosz Huzarski (Bora Argon 18) był 84., tracąc ponad trzy minuty, a blisko sześć minut za najlepszymi dojechali do mety mistrz świata Michał Kwiatkowski (Etixx) i Rafał Majka (Tinkoff-Saxo). Kwiatkowski w ten sposób spadł w klasyfikacji generalnej z 19. na 37. pozycję. Navardauskas w klasyfikacji generalnej awansował na 85. lokatę.

Zwycięzca etapu, trzykrotny mistrz świata w jeździe indywidualnej na czas, od początku tegorocznej „Wielkiej Pętli” był bardzo blisko wywalczenia żółtej koszulki. W otwierającej wyścig czasówce w Utrechcie przegrał tylko z Australijczykiem Rohanem Dennisem, a drugą lokatę w klasyfikacji generalnej zajmował także po kolejnych dwóch odcinkach, tracąc sekundy do zmieniających się liderów.

We wtorek wykorzystał niezdecydowanie rywali, odskoczył na 200 metrów i to wystarczyło, aby odnieść zwycięstwo. Chris Froome nie bronił koszulki lidera, oglądając się na inne ekipy, które nie podjęły jednak pościgu.

Wielu kolarzy obawiało się tego etapu. Długi dystans – 223,5 km, a przede wszystkim siedem odcinków kostki brukowej, prawie wszystkie w końcowej fazie, znane z klasyka Paryż-Roubaix – mogły wprowadzić duże zmiany w klasyfikacjach. Bruk stanowił dodatkową trudność zwłaszcza dla tych zawodników, którzy dzień wcześniej ucierpieli w koszmarnej kraksie.

Po ostatnim sektorze brukowanym, 9 km przed metą, powstała ośmioosobowa czołówka z Froome’em i Vincenzo Nibalim, mająca niewielką przewagę nad kolejną grupą z Alberto Contadorem i Nairo Quintaną. Szansę na zwiększenie przewagi nad Hiszpanem i Kolumbijczykiem wyczuł Froome. Lider wyścigu dał mocną zmianę, ale nie było zainteresowanych współpracą. Ostatecznie dla faworytów wyścigu etap zakończył się remisowo. Trzyminutową stratę poniósł tylko Francuz Thibaut Pinot.

30-letni Martin odniósł piąte zwycięstwo etapowe w „Wielkiej Pętli”, ale żółtą koszulkę lidera założył po raz pierwszy w karierze.

PODCASTY I GALERIE