Szczypiorniści TG Sokół tuż za podium I ligi litewskiej piłki ręcznej

Piłkarzom ręcznym rejonu solecznickiego TG Sokół nie udało się powtórzyć ubiegłorocznego sukcesu, kiedy drużyna zdobyła brązowe medale I ligi litewskiej piłki ręcznej. W ostatniej walce bieżącego sezonu "Sokoły" w pojedynku o najniższy stopień podium z wynikiem 25:30 (9:16) ulegli szkole sportowej rejonu kowieńskiego (Kauno rajono SM).

Roman Niedźwiecki

Początek meczu w Godlewie dla Sokoła był nieudany. Ekipa rejonu kowieńskiego od pierwszych minut dominowała na parkiecie i już po pierwszych 5 minutach prowadziła z wynikiem 5:0. Po 10 minutach spotkania dzięki bramkom Elvina Žukovskiego drużynie rejonu solecznickiego udało się nieco nadrobić straty (5:9), aczkolwiek „KRSM” nie zmniejszał tempa, poszedł za ciosem 4:0 i zwiększył przewagę- 15:6, końcówka pierwszej połowy należała do Sokoła, a wynik po pierwszej odsłonie wynosił 16:9.

Druga odsłona w wykonaniu szczypiornistów rejonu solecznickiego była znacznie lepsza. Wprawdzie w ciągu pierwszych dziesięciu minut drugiej połowy gospodarzom parkietu udało się zwiększyć prowadzenie do rekordowych 11 bramek- 23:12. Krok po kroku Sokoły nadrabiali straty, 8 bramek w 10 minut pozwoliły zbliżyć do rywali na odległość 6 celnych trafień- 20:26. Przełomowy moment mógł nastąpić w 53 minucie, jednak dwa trafienia Juliusa Rimavičiusa nie pozwoliły Sokołom pomyśleć o wygranej. Chociaż końcówka należała do Sokoła czasu aby wyrównać mecz nie starczyło. Ostateczny wynik pojedynku- 25:30.

Najskuteczniejszy w barwach ekipy rejonu solecznickiego był Dariusz Gurecki, który zdobył 5 bramek. Elvin Žukovski i Raimond Sokolov dodali po 4.

„Udaliśmy się na finały do Kowna stawiając przed sobą najwyższe cele. Wiedzieliśmy, że będą to trudne mecze. Półfinał był dla nas nieudany. Próbowaliśmy coś zmieniać w naszej grze, jednak nic się nie udawało. Po prostu był to nie nasz dzień. W pojedynku o trzecie miejsce graliśmy z gospodarzami parkietu, którzy mieli lepszy start. My z kolei przez cały pojedynek musieliśmy ich gonić. Te dwa dni były bardzo nieudane dla naszej drużyny. Nie potrafiliśmy zagrać tak jak zawsze”- nie krył rozczarowania jeden z liderów drużyny, Waldemar Nowicki.

Jednak zawodnik Sokoła podkreślił, że sezon i tak można zaliczyć do udanych.”Cieszymy się, że udało się awansować do półfinału, jest to dobry wynik uwzględniając, że w rozgrywkach bierze udział 13 drużyn. Sporo ekip w I lidze rozgrywek uprawiają piłkę ręczną zawodowo w odróżnieniu od nas. My jesteśmy ekipą, która lubi ten sport i poświęca się dla niego w miarę możliwości. Nie wszystkim wypada zawsze być na treningach, także nie mamy możliwości robić treningi codziennie jak to robią inne ekipy „- podsumował Nowicki.

Skrzydłowy ekipy dziękował również kibicom ekipy. „Bardzo dziękujemy naszym kibicom, którzy byli z nami w ciągu całego sezonu, a także kibicowali nam tutaj. Dziękujemy za waszą wierność”- oświadczył zawodnik TG Sokół.

Zobacz Więcej
Zobacz Więcej