• Sport
  • 24 czerwca, 2014 10:41

Skradziono dokumentację medyczną Michaela Schumachera

Dokumentacja medyczna byłego mistrza świata Formuły 1 Michaela Schumachera została skradziona - potwierdziła menedżerka kierowcy Sabine Kehm. Złodzieje oferują ją teraz dziennikarzom i żądają za jej udostępnienie 60 tys. franków szwajcarskich.

PAP
Skradziono dokumentację medyczną Michaela Schumachera

Fot. PAP / EPA

Poinformowano już policję i zapowiedziano wszczęcie wszystkich możliwych prawnych kroków. Tydzień temu Schumacher, który pod koniec grudnia uległ wypadkowi na nartach i leżał w śpiączce, opuścił szpital w Grenoble i został przetransportowany do centrum rehabilitacyjnego.

Teraz okazało się, że została skradziona dokumentacja medyczna. „Od paru dni niektóre akta są w obiegu, a złodzieje chcą je sprzedać. Nie ma żadnej gwarancji, że są one prawdziwe. Apeluję zatem dziennikarzy o rozsądek. Tu chodzi o tajne dokumenty, które nie powinny ujrzeć światła dziennego” – napisała w specjalnym oświadczeniu Kehm.

Jak podał portal „bild.de” złodzieje żądają 60 tys. franków szwajcarskich. „Podkreślam, że opublikowanie tych materiałów jest prawnie zakazane” – dodała menedżerka i zapowiedziała wszczęcie postępowania przeciwko tym, którzy się do tego posuną.

Do wypadku Schumachera doszło 29 grudnia w okolicach Meribel w Alpach. Niemiec przewrócił się i uderzył głową w skałę. Miał założony kask, ale siła uderzenia była tak duża, że doznał poważnego urazu mózgu. Jak wykazało późniejsze dochodzenie miejscowej prokuratury, nie jechał on zbyt szybko, ale znajdował się poza wytyczoną trasą.

Pod koniec stycznia lekarze rozpoczęli fazę wybudzania go ze śpiączki, ale długo nie było zbyt wielu powodów do optymizmu. Eksperci mówili nawet o tym, by „przygotować się na najgorsze”. Tydzień temu niespodziewanie poinformowano, że został wybudzony i przewieziony na rehabilitację do innego szpitala.

PODCASTY I GALERIE