• Sport
  • 25 lipca, 2016 7:52

Rio 2016: Pierwsi Polacy zameldowali się w wiosce olimpijskiej, fatalne warunki na początek

Pierwsi Polacy dotarli do Rio de Janeiro, gdzie 5 sierpnia rozpoczną się igrzyska olimpijskie. W niedzielę została także otworzona wioska olimpijskie, a tam… nie wszystko jest gotowe. „Brudno, plamy i wody w łazience nie ma” – napisał wioślarz Miłosz Jankowski.

PAP
Rio 2016: Pierwsi Polacy zameldowali się w wiosce olimpijskiej, fatalne warunki na początek

Fot. FB/Artur Mikołajczewski

„Jednak nie zdążyli… Jestem już w wiosce! Pierwsze wrażenie Brazylii super, ale niestety po wejściu do pokoju słabo. Brudno, plamy po farbie, wody w łazience nie ma, łóżka brudne, pościel w szafie byle jak walnięta i nie wiem czy czysta, ale hitem jest brak okna w kuchni… Mam nadzieję, że dokończą to na dniach. Ale zawiodłem się…” – napisał na Facebooku reprezentant Biało-Czerwonych.

Pochwalił za to stołówkę, która ma pomieścić ok. 6000 osób i jest otwarta całą dobę.

Wioślarze po przylocie odpoczęli, a później udali się na tor. „A po treningu mamy dostać sprzęt od sprzątaczek i ogarnąć ten syf” – dodał.

Zresztą podobnie zawiedziony jest jego kolega z dwójki podwójnej wagi lekkiej Artur Mikołajczewski.

„Na początek nieciekawe informacje z wioski olimpijskiej… Wszystko na pierwszy rzut oka piękne, ładne, wysokie nowe wieżowce, ładnie przygotowane. To, co zastaliśmy wewnątrz budynku to jest powiem delikatnie tragedia. Po prostu brud i syf oraz stan wskazujący na pośpiech pracowników wykańczających pokoje, na tę chwile borykamy się z wszędobylskim kurzem oraz między innymi nie działającą toaletą…” – napisał na jednym z portali społecznościowych.

O problemach mówił także dzień wcześniej Ryszard Stadniuk, ale prezes wioślarskiego związku zapewniał, że tak jest zawsze.

„Przeżyłem już kilka igrzysk i naprawdę większość organizatorów zawsze wszystko kończyła na ostatnią chwilę” – mówił.

Mikołajczewski wspomniał, że w pokojach nie było nawet… łóżek.

„Na dodatek do wczoraj nie było nawet łóżek, które organizatorzy przywieźli na szybko, abyśmy mogli odpocząć… Tylko średnio na brudnym materacu i bez pościeli :)” – dodał.

Mimo wszystko wioślarzy nie opuszczają humory.

„Sami pomagamy wyczyścić nasze apartamenty, poza tym wiemy, po co tu przyjechaliśmy!!! Wioska i samo miasto robi wrażenie, obsługa i ludzie dla nas bardzo mili i pomagają z każdym problemem. Stołówka na wypasie, nie ma do czego się przyczepić, jest wszystko i w dowolnych ilościach oraz wszędzie lodówki otwierane na kartę, którą posiadamy” – chwalił.

W poniedziałek w Rio de Janeiro wylądują m.in. bokserzy, siatkarze i strzelcy. Po raz pierwszy w historii igrzyska odbędą się w Ameryce Południowej. Rozpoczną się 5 sierpnia i potrwają do 21 sierpnia.

PODCASTY I GALERIE