• Sport
  • 28 lipca, 2016 7:02

Rio 2016: Ceremonia otwarcia bez Rousseff i Luli da Silvy

W ceremonii otwarcia igrzysk w Rio de Janeiro, która odbędzie się 5 sierpnia na stadionie Maracana, nie wezmą udziału zawieszona w pełnieniu obowiązków prezydenta Brazylii Dilma Rousseff oraz jej poprzednik Luiz Inacio Lula da Silva.

PAP
Rio 2016: Ceremonia otwarcia bez Rousseff i Luli da Silvy

Fot. PAPEPA Antonio Lacerda

Rousseff w rozmowie z francuskim radiem RFI przyznała, że nie zamierza uczestniczyć w uroczystości jako „osoba drugorzędna”. Wcześniej biuro pełniącego obecnie funkcje głowy państwa Michela Temera poinformowało, że podczas imprezy nie będzie ona mogła zająć miejsca wśród najważniejszych gości.

Nieobecność Luli da Silvy potwierdził natomiast agencji AFP rzecznik fundacji imienia byłego prezydenta Jose Chrispiniano.

W wywiadzie dla francuskiej rozgłośni Rousseff przyznała, że zarówno ona, jak i da Silva powinni być obecni na ceremonii, gdyż zrobili najwięcej zarówno dla wyboru Rio de Janeiro na gospodarza igrzysk, jak również organizacji samej imprezy.

W połowie maja Rousseff, która jest oskarżona o ukrywanie złego stanu gospodarki przed wyborami prezydenckimi w 2014 roku, została zawieszona w obowiązkach na 180 dni, na czas trwania w Senacie procedury impeachmentu. Jej obowiązki przejął były wiceprezydent i jej dawny współpracownik – Temer.

Konflikt polityczny w Brazylii swym zasięgiem objął również byłego prezydenta da Silvę, który przez lata uważany był za najbardziej uwielbianego przywódcę we współczesnej historii Brazylii. Od paru miesięcy ciążą na nim oskarżenia o korupcję i pranie brudnych pieniędzy w państwowym koncernie naftowym Petrobras.

PODCASTY I GALERIE